Dolcan - Energetyk ROW 0-2. Rybniczanie postrachem czołówki!

17.05.2014
Kolejny czołowy zespół musiał uznać wyższość Energetyka ROW Rybnik. Piłkarze trenera Jana Furlepy mają już tyle samo punktów co pierwsza bezpieczna drużyna, Kolejarz Stróże.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Wydarzenie
Początek spotkania należał do gospodarzy i gdy już wydawało się, że Dolcan zaraz strzeli bramkę, rybniczanie po raz pierwszy poważniej zagrozili i... od razu zdobyli gola. Po bardzo ładnej akcji, w polu karnym z piłką znalazł się Kamil Kostecki, który wyłożył piłkę Danielowi Ferudze, który niespodziewanie wyprowadził gości na prowadzenie.

Bohater
Kostecki zanotował asystę, a w końcówce sam wpisał się na listę strzelców. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, w polu karnym Dolcanu zapanowało spore zamieszanie, które wykorzystał zawodnik Energetyka ROW.

Rozczarowanie
Gospodarze mogą mieć pretensje tylko do siebie o to, że nie wygrali dzisiejszego meczu. Dolcan zmarnował wiele dogodnych sytuacji. Mylili się czołowi strzelcy I ligi - Dariusz Zjawiński i Grzegorz Piesio. Trzeba też przyznać, że kilka razy wykazał się bramkarz Antonin Buczek.

Co ciekawego:
- Chwilę po golu Kosteckiego, podwyższyć mógł Feruga, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Maciejem Humerskim. Piłka nieznacznie minęła słupek.

- Chwilę przed końcem spotkania "oko w oko" z bramkarzem Dolcanu stanął też Idrissa Cisse, ale i on nie potrafił trafić w bramkę.

- Na dole tabeli panuje ogromny tłok. 17. Stomil Olsztyn ma tylko punkt mniej niż.... 12. Puszcza Niepołomice.
źródło: SportSlaski.pl / ekstraklasa.net

Przeczytaj również