Dobra atmosfera przy Roosevelta. "Z takimi rywalami gra się lepiej"

16.10.2010
Dwie ostatnie ligowe porażki nie wpłynęły negatywnie na nastroje piłkarzy Górnika. - Atmosfera w szatni była i jest dobra - mówi najlepszy strzelec zabrzan w obecnym sezonie, Tomasz Zahorski.
Wisła Kraków, Lech Poznań, Legia Warszawa - to najbliżsi rywale Górnika. Trzeba przyznać, że to nie najłatwiejsi przeciwnicy do przerwania złej passy. Jednak w Zabrzu uważają inaczej. - Z piłkarskiego punktu widzenia, z takimi rywalami gra się dużo lepiej - uważa Tomasz Zahorski. - Zdajemy sobie sprawę, że to znane i cenione marki w Polsce. Wyzwalają dreszczyk emocji, ale to może wpłynąć z korzyścią dla nas - ocenia snajper.

Mimo tego, do tych spotkań zabrzanie przygotowują się normalnie. - Podchodzimy do nich, jak do każdego innego meczu. Mamy nadzieję, że po ostatnim gwizdku sędziego będziemy mogli sobie powiedzieć, że to był łatwy i przyjemny mecz. Będzie ciężko, bo Wisła pewnie przyjedzie po trzy punkty. Jednak my przed własną publicznością zawsze gramy tylko i wyłącznie o pełną pulę - deklaruje Zahorski.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również