"Do kadry może być łatwiej trafić z Chorzowa. Ale nam, żabolom?"

18.07.2012
- Myślę, że wybrano odpowiedniego człowieka na odpowiednie stanowisko. Człowiek spoza Warszawy prędzej zauważy ludzi z innych regionów Polski - mówi Adam Danch o wyborze selekcjonera kadry.
Środkowy obrońca Górnika Zabrze został raz powołany do kadry przez Franciszka Smudę, ale z powodów zdrowotnych nie mógł w niej zadebiutować. Czy teraz, gdy wybrano człowieka ze Śląska, będzie mu łatwiej? - Może z Chorzowa tak, ale czy nam "żabolom"? Żartuję. Trener Fornalik pracował kilka lat w Zabrzu i wszyscy wspominają go tutaj bardzo dobrze. Jak będziemy dobrze grać, to na pewno zostanie to zauważone - podkreśla stoper.

Zdaniem Dancha, Górnik będzie miał jesienią całkiem mocną kadrę. - Niezręcznie mi o tym mówić, ale dla mnie odkryciem zgrupowania i tego miesiąca przygotowań jest Konrad Nowak z Rozwoju Katowice. Ma 18 lat i "papiery", by szybko pokazać się w lidze. Podobnie jak Michał Biedronka, który dołączył do nas z juniorów. Generalnie, będziemy mieli jesienią fajny skład - twierdzi.

Problemem mogą się jednak okazać odejścia z klubu. Chociażby Prejuce'a Nakoulmy... - W piłce nożnej transfery to rzecz normalna. Jeden przychodzi, drugi odchodzi. Mało na zgrupowaniu rozmawialiśmy o jego wyjeździe, bo to drażliwy temat. Szczególnie, jak chłopak chce zmienić klub. Prejuce bardzo chciał jechać do Francji. Widać, że Czeczenię ominąłby z każdej możliwej strony. Ważne też, że zarobi klub. Sprzedają wszyscy, pod warunkiem, że są chętni... - kończy Adam Danch.
źródło: Sport

Przeczytaj również