Dlaczego w Zabrzu nie zagrał Maciej Małkowski?
17.03.2017
- Gratuluję gospodarzom skuteczności i dobrego meczu. Mieliśmy prawo myśleć, że będziemy skuteczniejsi i nie będziemy tak łatwo tracić bramek. O to możemy mieć pretensje do siebie. Szczególnie o pierwszą bramkę. Byliśmy słabo skoncentrowani, mały minus na początek. Było za dużo nerwowości. Początek drugiej połowy był dobrym sygnałem, że coś pozytywnego zaczyna się dziać z moim zespołem. Przegraliśmy, życie toczy się dalej - opisał spotkanie z Górnikiem Zabrze trener Sandecji Nowy Sącz, Radosław Mroczkowski.
Gra gości wyglądała mizernie zwłaszcza w ofensywie - pewnym wytłumaczeniem może być to, że z powodu urazu nie mógł grać Maciej Małkowski, który w tym roku strzelił cztery bramki. Jego kontuzja była utrzymywana w tajemnicy.
- Musieliśmy pokonać swoje słabości. Były dwie wymuszone zmiany, a jak się je przeprowadza, to mechanizmy mogą się zaciąć, jednak absolutnie nie chcę tym usprawiedliwiać porażki. To drobne problemy, nie chcieliśmy podjąć ryzyka, szczególnie jeśli chodzi o Maćka Małkowskiego. Na siłę mógłby zagrać, ale zdrowie zawodnika jest ważniejsze. Mamy w perspektywie wiele spotkań - skomentował Mroczkowski.
Gra gości wyglądała mizernie zwłaszcza w ofensywie - pewnym wytłumaczeniem może być to, że z powodu urazu nie mógł grać Maciej Małkowski, który w tym roku strzelił cztery bramki. Jego kontuzja była utrzymywana w tajemnicy.
- Musieliśmy pokonać swoje słabości. Były dwie wymuszone zmiany, a jak się je przeprowadza, to mechanizmy mogą się zaciąć, jednak absolutnie nie chcę tym usprawiedliwiać porażki. To drobne problemy, nie chcieliśmy podjąć ryzyka, szczególnie jeśli chodzi o Maćka Małkowskiego. Na siłę mógłby zagrać, ale zdrowie zawodnika jest ważniejsze. Mamy w perspektywie wiele spotkań - skomentował Mroczkowski.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów