Dlaczego powołania otrzymali Danch i Skorupski? Uzasadnia drugi trener...

04.10.2012
Dwóch z siedmiu powołanych z ligi polskiej do reprezentacji zawodników to gracze Górnika Zabrze. Trzeci jest na liście rezerwowych. - Ten zespół gra solidną piłkę - chwali Marek Wleciałowski.
Wleciałowski, który jest drugim trenerem kadry, oglądał ostatnie spotkanie Górnika ze Śląskiem Wrocław. Selekcjoner Waldemar Fornalik przyjechał na pojedynek zabrzan z Legią Warszawa. Sztab szkoleniowy mógł więc na własnych oczach przekonać się o potencjale tych zawodników.

- W wypadku Adama Dancha mówimy o piłkarzu wciąż młodym, który jednak ma już spore doświadczenie. W lidze gra od kilku lat. Istotne było, że prezentuje stabilną formę. Nie od 3-4 tygodni, ale od wielu miesięcy. Musimy patrzeć na kadrę w dłuższej perspektywie, a mówimy o piłkarzu, który na lidze osiągnął taki poziom, że zasłużył na to, by dostać szansę zrobienia kolejnego kroku - tłumaczy były trener Górnika.

- Łukasz Skorupski? Tutaj oczywiście na powołanie miały wpływ urazy bramkarzy, którzy w kadrze - zdrowi - pewnie by się znaleźli - przyznaje Wleciałowski. - W przypadku Łukasza tym bardziej mówimy o długiej perspektywie. Przed nim jest przecież cała kariera. Przyjeżdża na zgrupowanie jako trzeci bramkarz i ten układ jest czytelny, ale niech pokaże, że warto na niego stawiać - kończy asystent Fornalika.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również