- Dla takich chwil się żyje - mówił wzruszony Adam Małysz

21.01.2011
Długo czekał Adam Małysz na kolejne zwycięstwo w konkursie Pucharu Świata w "swoim" Zakopanem. - To najlepsze miejsce, by wrócić na top - mówił po swoim świetnym występie.
- Zwycięstwa na Wielkiej Krokwi na zawsze pozostaną w moim sercu. Dla takich chwil się żyje - stwierdził wzruszony Małysz, który sam musiał przeżyć ostre dygotanie serca po swoim drugim skoku. Tłum pod Wielką Krokwią jak zahipnotyzowany patrzył na tablicę wyników, bo lot na 128,5 metra mógł nie wystarczyć. A jednak... Przewaga z pierwszej serii wystarczyła.
 
Eksplozja radości pod Wielką Krokwią oznaczała, że i okres oczekiwania na triumf Małysza w Zakopanem dobiegł końca. Polak wygrał po raz 39. w karierze i jeśli dorzuci zwycięstwa jutro oraz pojutrze, wznowi pogoń za najlepszym w historii Mattim Nykaenenem. Latający Fin wygrywał w Pucharze Świata aż 46 razy.
źródło: interia.pl

Przeczytaj również