"Derby Ruchu z Górnikiem zapamiętam do końca życia"
14.04.2012
- Uważam, że czeka nas ciekawy mecz! Podoba mi się gra Górnika Zabrze w tym sezonie. A Ruch? Prezentuje się wprost rewelacyjnie! - chwali Słowak, który obecnie pracuje w Niecieczy, a więc drużynie, która na ten moment przewodzi tabeli I ligi.
Radolsky ma powody do satysfakcji, gdy spogląda na pierwszy skład zespołu Waldemara Fornalika. - Jestem zadowolony, że pięciu ważnych zawodników grało w Ruchu już za mojej kadencji. Regulanie występuje Gabor Straka, rozwinął się "Ecik" Janoszka. Matko Perdijić broni ważne piłki w Pucharze Polski, pomaga kolegom "Grzybek", a kapitanem jest Rafał Grodzicki, który przyszedł do Chorzowa, kiedy ja byłem trenerem tej drużyny - wylicza Radolsky.
Słowak nadal z wyraźnym rozrzewnieniem wraca wspomnieniami do tych chwil. - Pamiętam derby z Ruchem, kiedy wygraliśmy 3-2. Na trybunach Stadionu Śląskiego było 40 tysięcy ludzi, co było dla mnie prawdziwą rewelacją. To były derby, które zapamiętam do końca swojego życia - podkreśla.
Jutro sercem pewnie będzie z Ruchem. Chorzowianie nie są jednak murowanym faworytem. Zważywszy na ostatnie wyniki i natężenie meczów. Będzie to dla nich trzecie spotkanie w ciągu tygodnia.
- Nie mają wyjścia! Jeśli walczyć w europejskich pucharach, to muszą grać! Nie ma innej opcji - skwitował Duszan Radolsky.
Radolsky ma powody do satysfakcji, gdy spogląda na pierwszy skład zespołu Waldemara Fornalika. - Jestem zadowolony, że pięciu ważnych zawodników grało w Ruchu już za mojej kadencji. Regulanie występuje Gabor Straka, rozwinął się "Ecik" Janoszka. Matko Perdijić broni ważne piłki w Pucharze Polski, pomaga kolegom "Grzybek", a kapitanem jest Rafał Grodzicki, który przyszedł do Chorzowa, kiedy ja byłem trenerem tej drużyny - wylicza Radolsky.
Słowak nadal z wyraźnym rozrzewnieniem wraca wspomnieniami do tych chwil. - Pamiętam derby z Ruchem, kiedy wygraliśmy 3-2. Na trybunach Stadionu Śląskiego było 40 tysięcy ludzi, co było dla mnie prawdziwą rewelacją. To były derby, które zapamiętam do końca swojego życia - podkreśla.
Jutro sercem pewnie będzie z Ruchem. Chorzowianie nie są jednak murowanym faworytem. Zważywszy na ostatnie wyniki i natężenie meczów. Będzie to dla nich trzecie spotkanie w ciągu tygodnia.
- Nie mają wyjścia! Jeśli walczyć w europejskich pucharach, to muszą grać! Nie ma innej opcji - skwitował Duszan Radolsky.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów