Defensor Płocka: Prawa obrona to stary problem Górnika

10.08.2009
Prawy obrońca Górnika, Mariusz Gancarczyk, doznał kontuzji podczas treningu i nie wystąpi w Płocku. - Gdy grałem w Zabrzu również mieliśmy kłopoty z tą pozycją - twierdzi Sławomir Jarczyk.
Od wielu miesięcy mówi się, że zabrzanie nie mają prawego defensora z prawdziwego zdarzania. Wiele narzekało się na Jarczyka, który w poniedziałek zagra przeciwko swojej byłej drużynie, ale od tego czasu problem z obsadą tej pozycji nie został na Roosevelta rozwiązany. - Już wtedy mieliśmy kłopoty, dlatego trener Ryszard Wieczorek wystawiał tam mnie, choć wolę występować raczej w środku. Teraz powinno się dać większy kredyt zaufania Mariuszowi. To piłkarz, który z powodzeniem może występować na prawej obronie. Znam go bardzo dobrze i to nie jest przypadek, że regularnie otrzymuje powołania do młodzieżowych reprezentacji - podkreśla Jarczyk.

Dla "Garniola" nie ma jednak konkurencji i to jest chyba w tej chwili największy problem Górnika. Co gorsza, zawodnik nie zagra w poniedziałkowym pojedynku z Wisłą, gdyż nabawił się kontuzji. - Spoczywa na mnie ogromna presja, ale z każdym kolejnym meczem powinno być lepiej z moją grą. Gdy będę zdrowy, to postaram się udowodnić, że zasługuję na występy w podstawowym składzie - zapowiada młody defensor. - Nie jest łatwo, jeśli słyszy się wszędzie, że potrzebne jest wzmocnienie, bo nie ma tam kto grać. Mariusz ma już ligowe przetarcie i kilka spotkań na swoim koncie. Teraz powinien poczuć trochę luzu. W jego wieku niektórzy zawodnicy z powodzeniem radzą sobie w ekstraklasie, więc jestem przekonany, że on też podoła temu zadaniu - uważa gracz Płocka.

Dla Jarczyka pojedynek z Górnikiem, to okazja do spotkania z kolegami. - Kilku ich tam jeszcze gra, więc na pewno zamienimy kilka zdań. Kto będzie górą? Nie ma faworyta. Na pewno zmierzymy się z bardzo solidnym zespołem, który niemal w identycznym składzie występował w ekstraklasie. W pierwszej lidze są jednak trochę inne realia. Dopiero po kilku kolejkach przekonamy się, na co tak naprawdę stać drużynę prowadzoną przez Ryszarda Komornickiego - twierdzi Jarczyk.

W obu zespołach powinni zadebiutować nowi zawodnicy. Wisła podpisała ostatnio kontrakt z Łukaszem Masłowskim, który bronił ostatnio barw łódzkiego Widzewa. Natomiast w ekipie "Trójkolorowych" do podstawowego składu powinien wskoczyć Michał Karwan. Na pozycji Gancarczyka najprawdopodobniej wystąpić Adam Danch.

Przypomnijmy, że w ostatnim pojedynku tych drużyn w Płocku - jeszcze w ekstraklasie - lepszy okazał się Górnik, który wygrał 3-1.

Wisła Płock - Górnik Zabrze

poniedziałek, godzina 19:15
sędziuje Michał Mularczyk (Skierniewice)

Przypuszczalne składy

Wisła: Mierzwa - Pęczak, Jarczyk, Pacan, Grzelak - Grudzień, Sielewski, Majewski, Masłowski - Zaremba, Koczon.

Górnik: Nowak - Danch, Karwan, Pazdan, Magiera - Bonin, Przybylski, Madejski, Szczot - Pitry, Jarka.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również