Debiutant w barwach GieKSy: To nie było to, na co nas stać

18.03.2012
Piotr Gierczak nie będzie miło wspominał swojego pierwszego występu w barwach GKS-u Katowice. Jego zespół, chociaż przeważał, poległ na własnym stadionie. - Gram nam się nie układała - skomentował.
- Nie tak wyobrażaliśmy sobie inaugurację wiosny. Mieliśmy dosyć sporo sytuacji, ale jak się ich nie wykorzystuje, to się dostaje bramkę - rozkładał ręce po spotkaniu Piotr Gierczak. I trudno się z tymi słowami nie zgodzić...

Tak było zarówno przed pierwszą, jak i przed drugą bramką dla "Cidrów". Katowiczanie dochodzili pod pole karne rywala, lecz albo w bramce dobrze interweniował Seweryn Kiełpin, albo piłka mijała cel. - Gram nam się nie układała. To nie było to, na co nas stać. Mimo takiej gry i tak mieliśmy dużo okazji. Szkoda, że nie potrafiliśmy ich wykorzystać - zakończył Gierczak.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również