Debiut pod znakiem walki. Jak trener ocenił Karwota?
18.04.2017
Meik Karwot zimą dołączył do Górnika Zabrze i na swój ligowy debiut musiał czekać do siódmego spotkania w tym roku. Być może 24-latek już wcześniej zadebiutowałby w trójkolorowych barwach, jednak w ostatnim zimowym sparingu drugiej drużyny nabawił się urazu i w pierwszych meczach nie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu kadry.
Mecz z Drutex-Bytovią Karwot może podsumować jednym słowem... "walka". - Było dużo walki, ale najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty. W I lidze nie jest łatwo, Górnik musi walczyć, żeby wygrywać każdy mecz - powiedział obrońca, który zastąpił na lewym boku Rafała Kosznika po tym, jak trener Marcin Brosz odsunął od "18" kilku bardziej doświadczonych graczy.
Jak jego występ w Bytowie podsumował trener? - To zawodnik, którego czeka dużo pracy, szczególnie w grze ofensywnej. Chcieliśmy wyeliminować szybkie boki Bytovii, kładliśmy nacisk na to, żeby grał bardziej defensywnie. Myślę, że z tego się wywiązał - ocenił Brosz, ale też dodał, że nie był to idealny występ. - Nie ustrzegł się błędów, ale jako zespół osiągnęliśmy to, po co przyjechaliśmy, więc możemy mecz zaliczyć na plus - przyznał.
- To chłopak, który pasuje do naszej koncepcji budowania zespołu w oparciu o zawodników związanych z regionem. Wiążemy z nim przyszłość - podkreślił Brosz.
Mecz z Drutex-Bytovią Karwot może podsumować jednym słowem... "walka". - Było dużo walki, ale najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty. W I lidze nie jest łatwo, Górnik musi walczyć, żeby wygrywać każdy mecz - powiedział obrońca, który zastąpił na lewym boku Rafała Kosznika po tym, jak trener Marcin Brosz odsunął od "18" kilku bardziej doświadczonych graczy.
Jak jego występ w Bytowie podsumował trener? - To zawodnik, którego czeka dużo pracy, szczególnie w grze ofensywnej. Chcieliśmy wyeliminować szybkie boki Bytovii, kładliśmy nacisk na to, żeby grał bardziej defensywnie. Myślę, że z tego się wywiązał - ocenił Brosz, ale też dodał, że nie był to idealny występ. - Nie ustrzegł się błędów, ale jako zespół osiągnęliśmy to, po co przyjechaliśmy, więc możemy mecz zaliczyć na plus - przyznał.
- To chłopak, który pasuje do naszej koncepcji budowania zespołu w oparciu o zawodników związanych z regionem. Wiążemy z nim przyszłość - podkreślił Brosz.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów