Dawid Kubacki: Próby po 120 metrów to troszkę mało
19.07.2012
Jak ocenisz swoje trzy czwartkowe próby na tym obiekcie?
Dawid Kubacki: - Pierwszy skok treningowy był raczej nieudany. Nie przygotowałem się do niego za dobrze i niestety był spóźniony oraz mocno zaczęty od góry. Drugi był dużo lepszy, chociaż dalej troszkę spóźniony. Nie wiem, jak trafiłem w kwalifikacjach, ale bardzo dobrze mi się po odbiciu leciało.
Warunki były ciężkie. Padał deszcz i wiał wiatr...
- Z pogodą było różnie. Na początku, w tych próbnych skokach, mocno wiało. W kwalifikacjach wiatr był już z drugiej strony. Myślę, że to troszkę zepsuło to skakanie. Próby po 120 metrów na Grand Prix to jest troszkę mało. Na takie niestety trafiliśmy warunki i trzeba było sobie radzić.
Przyzwyczaiłeś się już do nowych kombinezonów. Trener twierdzi, że zmiana była dla Ciebie bezbolesna.
- W nowych kombinezonach skacze mi się w miarę dobrze. Od początku nie miałem jakichś wielkich problemów i dość szybko się przystosowałem do tego, także nie jest źle.
Rozmawiał Michał Knura
Dawid Kubacki: - Pierwszy skok treningowy był raczej nieudany. Nie przygotowałem się do niego za dobrze i niestety był spóźniony oraz mocno zaczęty od góry. Drugi był dużo lepszy, chociaż dalej troszkę spóźniony. Nie wiem, jak trafiłem w kwalifikacjach, ale bardzo dobrze mi się po odbiciu leciało.
Warunki były ciężkie. Padał deszcz i wiał wiatr...
- Z pogodą było różnie. Na początku, w tych próbnych skokach, mocno wiało. W kwalifikacjach wiatr był już z drugiej strony. Myślę, że to troszkę zepsuło to skakanie. Próby po 120 metrów na Grand Prix to jest troszkę mało. Na takie niestety trafiliśmy warunki i trzeba było sobie radzić.
Przyzwyczaiłeś się już do nowych kombinezonów. Trener twierdzi, że zmiana była dla Ciebie bezbolesna.
- W nowych kombinezonach skacze mi się w miarę dobrze. Od początku nie miałem jakichś wielkich problemów i dość szybko się przystosowałem do tego, także nie jest źle.
Rozmawiał Michał Knura
Polecane
Sporty zimowe