Dawid Jarka gra w Radzionkowie mało, ale nie jest zawiedziony

05.05.2010
Wypożyczony z Górnika napastnik gdy wchodził na boisko, to pokazywał się z dobrej strony. - Z tego co jednak wiem, do tej pory nikt z Zabrza mnie nie obserwował - rozkłada ręce piłkarz.
Tylko raz 23-letni napastnik zagrał w Ruchu od pierwszych minut, ale i tak został ściągnięty z boiska w przerwie. W innych meczach dostawał szansę jako zmiennik. I wykorzystywał ją. Brał udział w bramkowych akcjach, sam dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. - Z formą nie jest źle - uśmiecha się.

Z pewnością jednak Jarka liczył, że w Radzionkowie otrzyma więcej szans na grę. - Ale zawiedziony nie jestem. Zdaję sobie sprawę, że konkurencja nie śpi. Wiadomo, że miałem na początku problemy z kręgosłupem, przez które straciłem część okresu przygotowawczego. W tym czasie chłopaki mocno trenowały, by być w pierwszym składzie. Nie dziwię się, że trener daje im teraz szansę - wyjaśnia.

Jego wypożyczenie z Górnika kończy się wraz z ostatnim dniem czerwca. Po zakończeniu obecnego sezonu wróci więc do Zabrza i... - Nie mam pojęcia, co będzie dalej. Przecież nawet nie wiadomo, czy w dalszym ciągu pracować tam będzie trener Nawałka. W każdym bądź razie,  jeszcze nikt z Zabrza się ze mną nie kontaktował i nie oglądał mnie w akcji - wzdycha zawodnik, który nie ukrywa, że chciałby wrócić do - najlepiej ekstraklasowego - Górnika.

Występy Dawida Jarki w Ruchu Radzionków

Nielba Wągrowiec - Ruch Radzionków 87-90 min
Ruch Radzionków - Jarota Jarocin 56-90 min
Ruch Radzionków - Olimpia Grudziądz 46-90 min, gol
Polonia Słubice - Ruch Radzionków 1-45 min
Ruch Radzionków - Raków Częstochowa 69-90 min, gol

Łącznie 148 minut w pięciu meczach.
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również