Dawid Jarka: A może znowu zrobię niespodziankę mediom?

12.02.2010
Dużo szumu wywołał w ostatnim czasie Dawid Jarka. Niechciany przez Górnika Zabrze napastnik zdecydował się już na grę w Wiśle Płock, po czym... pokazał się na treningu Ruchu Radzionków.
II-ligowiec interesował się Jarką od dłuższego czasu. Wydawało się nawet, że piłkarz wybierze jego ofertę. Lepsze warunki zaoferowała mu jednak Wisła Płock. Wyjechał więc na Mazowsze i... na następny dzień z powrotem był na Śląsku. - Chcę być blisko domu, a skoro oferta z Płocka okazała się niemal identyczna, to wybór mógł być tylko taki - uzasadnia zmianę decyzji.

Od wczoraj 23-latek trenuje z Ruchem, z którym porozumiał się już w kwestii indywidualnego kontraktu. Pozostaje jeszcze "dograć" sprawę z Górnikiem Zabrze. Jarka ma być wypożyczony do "Cidrów" na pół roku, ale na podpisanie stosownych dokumentów trzeba będzie poczekać do poniedziałku. Wówczas z urlopu wróci prezes Górnika, Jędrzej Jędrych.

Na pytanie, czy w tym czasie znów nie zmieni decyzji, Jarka się śmieje. - A może znowu zrobię niespodziankę mediom? Już wszyscy przecież pisali, że jestem w Płocku, a ja jednak wróciłem. To tak pół żartem, pół serio. Bo choć nie wykluczam niczego przed podpisaniem umowy, to jednak czekam już tylko na powrót prezesa Jędrycha - zapewnia piłkarz.
autor: Stanisław Hajda

Przeczytaj również