Daniel Sikorski zaznacza: Nie chcę mówić o transferze

26.05.2011
Daniel Sikorski w meczu z Koroną w pierwszej połowie nie wykorzystał stuprocentowej okazji, nie trafiając z pięciu metrów do bramki. - Takie jest życie - rozkładał bezradnie ręce napastnik Górnika.
- Piłka troszeczkę podskoczyła. Chciałem uderzyć w krótki róg, ale niestety nie strzeliłem gola. W przerwie w szatni było trochę głośno, motywowaliśmy się. Po meczu było natomiast cicho, trochę jesteśmy podłamani, ale z Widzewem zagramy o trzy punkty - deklaruje strzelec sześciu bramek dla zabrzan w tym sezonie.

Dobrą sytuację miał również kolega Sikorskiego. - Wielka szkoda, że Robert Jeż na początku drugiej połowy nie trafił w światło bramki, bo to my byśmy cieszyli się z prowadzenia. Jakby strzelił, to może zrobiłby się zupełnie inny mecz - dodaje napastnik, który jest w sferze zainteresowań kilku klubów z ekstraklasy. - Nie chcę mówić o transferze - zaznacza 24-latek.
autor: Szymon Ziober

Przeczytaj również