Daniel Sikorski: Liczy się tylko Górnik, nie zamierzam odchodzić

01.05.2011
Rozegrał w Krakowie świetne spotkanie, udokumentowane zdobyciem gola. - Daniel Sikorski dojrzewa z każdym meczem - chwali Grzegorz Mielcarski, ekspert, były napastnik Górnika i reprezentacji.
- Miałem kilka szans na zdobycie bramki, ale cieszę się z tego, że wykorzystałem chociaż jedną. Nie będę wybrzydzał - uśmiecha się Sikorski, który jeszcze rok temu był postacią zupełnie anonimową w Polsce. Był zawodnikiem rezerw Bayernu Monachium, miał okazję poznać wiele gwiazd europejskiej piłki. W tym Łukasza Podolskiego, który został jego przyjacielem. I to "Poldi" właśnie polecił Sikorskiego Górnikowi.

Wczoraj zabrzanie przeżywali chwile triumfu. Świetnie weszli w meczu z Wisłą i już po pierwszej połowie prowadzili. - Trener Nawałka mówił nam w przerwie, żebyśmy nadal grali swoje, czyli walczyli i byli mocno skoncentrowani - opowiada Sikorski, który wczoraj imponował w rywalizacji z silnym Osmanem Chavezem, obrońcą zespołu z Krakowa.

Ich pojedynki były ozdobą spotkania. - Przed meczem słyszałem od trenera, że Chavez grał na Mistrzostwach Świata. Muszę przyznać, że jest on dobrym zawodnikiem - przyznaje Daniel. Raz udało mu się jednak przechytrzyć piłkarza z Hondurasu, co zaowocowało zdobyciem gola. Piątym w tym sezonie w ekstraklasie. - Każde trafienie niezmiernie cieszy, z pewnością będę chciał podreperować swój dorobek. Z Lechem i Legią się nie położymy. Z tymi rywalami również będziemy chcieli zgarnąć komplet punktów - zapewnia.

Co ciekawe, już zimą inne kluby pytały ponoć o możliwość zakupienia tego perspektywicznego napastnika. - Daniela Sikorskiego pozyskaliśmy za ekwiwalent z Bayernu Monachium. Chwała Tomkowi Wałdochowi, bo to jego osoba miała wydatny wpływ na to, że Bayern umorzył całą kwotę, której mógł się domagać. Górnik pozyskał Sikorskiego taniej niż kiedyś Niedzielana. A już było kilka zapytań dotyczących jego osoby. Jeden z klubów zgłaszał zainteresowanie zimą - zdradził nie tak dawno Łukasz Mazur, były prezes klubu z Zabrza.

Co na to Sikorski? -
Z tego miejsca chcę przekazać, że dla mnie liczy się tylko Górnik i nie zamierzam nigdzie odchodzić - odpowiada z całą mocą.
autor: Szymon Ziober, KUB

Przeczytaj również