Daniel Gołębiewski: Żałuję, że nie zagram z Polonią Warszawa

10.10.2011
Daniel Gołębiewski, napastnik Górnika Zabrze, niezbyt często pojawiał się ostatnio na boisku. W sparingu z Cracovią strzelił gola i zaprezentował się przyzwoicie. W następnym meczu znów jednak nie zagra...
Powód jest jednak dość nietypowy - wszak napastnik nie ma kontuzji, nie pauzuje za kartki, ani nawet nie ustalił terminu ślubu na najbliższą kolejkę ligową. - Chodzi o umowę między oboma klubami, która mówi, że nie mogę grać przeciwko Polonii Warszawa - wyjaśnia Gołębiewski. Przypomnijmy, że zawodnik jest tylko wypożyczony z "Czarnych Koszul" do Zabrza i warszawianie mogli taką klauzulę ustalić.

- Niby to było wiadomo już od dawna, ale jak się zbliża mecz to coraz bardziej żałuję. W mojej głowie na pewno byłaby myśl, żeby nie odpuszczać. No i z miłą chęcią zagrałbym przeciwko kolegom. Przecież o to chodzi w sporcie, żeby rywalizować - mówi. - Jest jednak jeszcze dużo meczów i będę miał sporo okazji do grania - dodaje zaraz napastnik.

Gołębiewski pozytywnie ocenia też niedawny sparing z Cracovią. - Najważniejsze, że wygraliśmy. To jest sport, liczy się zawsze wygrana, bo to lepiej działa na psychikę zawodników i całej drużyny. Morale wtedy rośnie. Myślę, że zagraliśmy całkiem dobrze. W porównaniu do ligowego meczu było o niebo lepiej - uważa. Na swoją dyspozycję w tamtym spotkaniu też raczej nie może narzekać. - Cieszę się bardzo, że strzeliłem gola, bo ostatnio nie miałem za dużo szans grania, ale przecież chodzi o to żeby te szanse wykorzystywać - kończy.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również