Daniel Gołębiewski w dniu swoich urodzin marzy o... kogucie
15.07.2011
- Mój pierwszy cel to... kogut. Życzą mi tego wszyscy znajomi i ja sam marzę o tym, żeby otrzymać go w Zabrzu po meczu. Wiem, że wiąże się to z strzelonymi bramkami i dobrą postawą, ale mam nadzieję, że już wkrótce się to spełni. Kiedy byłem w Polonii zastanawiałem się zawsze nad tym, co robią zawodnicy Górnika z tym kogutem, ale podpytałem kolegów i już wszystko wiem - uśmiecha się gracz.
Gołębiewski najwięcej czasu spędza z innym graczem, który w nadchodzącym sezonie ma zdobywać bramki dla zabrzan, Idanem Shriki. Dzisiejszy solenizant pełni także rolę... tłumacza. - Koledzy także mają bardzo dobry kontakt z Idanem, codziennie wieczorem chwali mi się jakich nowych słów się nauczył. Na przykład dziś był to: noż, widelec i nazwy kolorów - mówi zawodnik.
Gołębiewski najwięcej czasu spędza z innym graczem, który w nadchodzącym sezonie ma zdobywać bramki dla zabrzan, Idanem Shriki. Dzisiejszy solenizant pełni także rolę... tłumacza. - Koledzy także mają bardzo dobry kontakt z Idanem, codziennie wieczorem chwali mi się jakich nowych słów się nauczył. Na przykład dziś był to: noż, widelec i nazwy kolorów - mówi zawodnik.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów