Daniel Gołębiewski: Nie jestem zadowolony z tego, jak zagrałem

13.09.2011
Wypożyczony z Polonii Warszawa Daniel Gołębiewski we wczorajszym meczu z Lechią Gdańsk zdobył pierwszą bramkę dla Górnika Zabrze. - W takich okolicznościach nie mogę być z niej do końca zadowolony - mówi.
Gołębiewski trafił do siatki w 31. minucie. Gola mógł jednak strzelić już wcześniej. Na początku spotkania, po podaniu Aleksandra Kwieka, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Napastnik za długo zwlekał z oddaniem strzału i ostatecznie piłkę wybił mu obrońca.

- Przede mną wiele pracy i nie jestem zadowolony z tego, jak zagrałem. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że stworzyliśmy sobie sytuacje do strzelenia bramek, ale piłka uczy nas wielkiej pokory. Po meczu z Lechem może nie popadliśmy w euforię, ale byliśmy bardzo zadowoleni i skoncentrowani. Teraz boisko pokazało nam, jak wiele pracy nas jeszcze czeka - przyznaje Gołębiewski.

O ile w pierwszej połowie to Górnik był lepszym zespołem, tak w drugiej części przewagę uzyskali gospodarze. - Momentami w naszym polu karnym był nawet środkowy obrońca Lechii. To tylko pokazuje, jak bardzo byli zdeterminowani, by osiągnąć zwycięstwo. Dużo ryzykowali, ale w polu karnym osiągnęli dzięki temu przewagę liczebną i stwarzali zagrożenie - opisuje zawodnik. - Już w sobotę gramy z ŁKS i bardzo nas to cieszy, że mamy możliwość "odgryzienia się" za tą porażkę - dodaje.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również