Damian Kądzior: "Być może już troszeczkę zabrakło nam pary"

19.12.2017
- Po prostu się nie udało.  Nie ma co się załamywać, bo wykonaliśmy kawał dobrej roboty w perspektywie całego roku - podsumował występ Górnika Zabrze w meczu z Cracovią Damian Kądzior.
Rafał Rusek/Press Focus
Według InStat Index to Damian Kądzior był najlepiej ocenionym zawodnikiem Górnika Zabrze w meczu z Cracovią. Pomocnik oddał trzy strzały na bramkę, z czego tylko jeden był celny. Powołany do reprezentacji Polski piłkarz 43 razy podawał piłkę, z czego 32 zagrania były celne, co daje skuteczność na poziomie 74%. Jedno z tych podań było kluczowe. Pomocnik mało wygrywał pojedynków - zaledwie 7 z 22 (32%). Ponadto Kądzior zanotował 2 udane odbiory (50%), 3 dryblingi (75%), 6 razy nabył piłkę i 10 razy ją stracił. Występ co najwyżej przeciętny, ale na tle wielu innych zawodników i tak ten zawodnik wyróżniał się.

Czym była spowodowana słabsza postawa? - Być może już troszeczkę zabrakło nam pary. Taka jest piłka. Były przecież mecze, w których nie graliśmy rewelacyjnie, a wygrywaliśmy. Po prostu przyszedł mecz, który pokazał, że nie zawsze będzie z górki, a czasem będzie pod górkę - powiedział Kądzior. Przy Roosevelta nie zamierzają jednak załamywać się po jednej wpadce.

- Na pewno nie należy patrzeć na całą rundę przez pryzmat tego jednego meczu. Patrzmy na całokształt ostatniego półrocza. Ja jestem w Górniku od lipca, a ta bardzo dobra passa trwała przecież już wcześniej. Czasami takie mecze się zdarzają. Święta to czas rodzinny, więc smucić się nie będziemy - podkreślił. - Naprawdę ogrom pracy przed nami. Może, jakbyśmy strzelili kontaktową bramkę, to dodałoby nam jeszcze wiary i nadziei. Po prostu się nie udało.  Nie ma co się załamywać, bo wykonaliśmy kawał dobrej roboty w perspektywie całego roku - zakończył Kądzior, który może być zadowolony nie tylko z postawy całej drużyny, ale też swojej.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również