Czym "napędzali się" piłkarze Energetyka ROW Rybnik?
20.08.2012
- W pierwszej połowie nie udało się strzelić gola, choć mieliśmy kilka klarownych sytuacji. Po przerwie, konsekwentną grą udało nam się rozmontować obronę przeciwnika - wspomina trener rybniczan. Z kolei opiekun Górnika Wałbrzych przyznaje, że jego zawodnicy trochę obawiali się ROW-u. - Znaliśmy wartość przeciwnika, dlatego nie mogliśmy zagrać otwarcie i próbowaliśmy grać mądrze w defensywie. Czekaliśmy na jakieś stałe fragmenty gry, ale przeciwnik był po prostu lepszy i wygrał zasłużenie - przyznaje Robert Bubnowicz.
Swoją pierwszą bramkę dla Energetyka strzelił w sobotę Mariusz Muszalik. - Nie jestem rasowym napastnikiem, ale mam takie ciągotki, bo przecież kiedyś grałem w ataku. Coś tam jeszcze pamiętam z dawnych lat - uśmiecha się doświadczony zawodnik.
Swoją pierwszą bramkę dla Energetyka strzelił w sobotę Mariusz Muszalik. - Nie jestem rasowym napastnikiem, ale mam takie ciągotki, bo przecież kiedyś grałem w ataku. Coś tam jeszcze pamiętam z dawnych lat - uśmiecha się doświadczony zawodnik.
Polecane
II liga