Czy Tomasz Zahorski ma zamiar zagrać w sparingu MSV Duisburg?
29.01.2012
Próbowaliśmy potwierdzić sprawę. Oficjalna strona MSV Duisburg potwierdza, że dziś dojdzie do meczu kontrolnego z rezerwami Borussii. "Zebry" na co dzień występują w 2. Bundeslidze. Będzie to dla nich ostatni sparing przed wznowieniem sezonu.
Szukaliśmy potwierdzenia w Zabrzu, gdzie dowiedzieliśmy się, że menedżerem Zahorskiego jest Piotr Tyszkiewicz. - Nic mnie z Tomkiem nie łączy, poza regionem, z którego obaj pochodzimy - uśmiecha się piłkarski agent.
Przypomnijmy, że Zahorski nie wyleciał z drużyną Górnika na zgrupowanie do tureckiej Antalyi. Od kilku tygodni mówi się o tym, że tej zimy zmieni klub. A więc?
- Wyraziliśmy zgodę na to, by Tomasz Zahorski indywidualnie trenował do 30 stycznia i ewentualnie znalazł sobie w tym czasie nowego pracodawcę - przyznaje Jerzy Mucha, rzecznik prasowy klubu Zabrza.
Zaznacza jednak, że o zgodzie na grę w sparingach mowy nie było. - Gdyby rzeczywiście Tomasz Zahorski miał wystąpić w sparingu MSV Duisburg, to potrzebna byłaby zgoda Górnika. A z taką prośbą niemiecki klub do nas nie wystąpił - tłumaczy Mucha.
Sam zawodnik przez całe wczorajsze popołudnie nie odbierał naszych telefonów.
Jako ciekawostkę dodajmy, że w 1997 roku z Górnika do Duisburga trafił Tomasz Hajto. Kilka lat później do "Zebr" z Ruchu Chorzów trafił Rafał Grzelak.
Szukaliśmy potwierdzenia w Zabrzu, gdzie dowiedzieliśmy się, że menedżerem Zahorskiego jest Piotr Tyszkiewicz. - Nic mnie z Tomkiem nie łączy, poza regionem, z którego obaj pochodzimy - uśmiecha się piłkarski agent.
Przypomnijmy, że Zahorski nie wyleciał z drużyną Górnika na zgrupowanie do tureckiej Antalyi. Od kilku tygodni mówi się o tym, że tej zimy zmieni klub. A więc?
- Wyraziliśmy zgodę na to, by Tomasz Zahorski indywidualnie trenował do 30 stycznia i ewentualnie znalazł sobie w tym czasie nowego pracodawcę - przyznaje Jerzy Mucha, rzecznik prasowy klubu Zabrza.
Zaznacza jednak, że o zgodzie na grę w sparingach mowy nie było. - Gdyby rzeczywiście Tomasz Zahorski miał wystąpić w sparingu MSV Duisburg, to potrzebna byłaby zgoda Górnika. A z taką prośbą niemiecki klub do nas nie wystąpił - tłumaczy Mucha.
Sam zawodnik przez całe wczorajsze popołudnie nie odbierał naszych telefonów.
Jako ciekawostkę dodajmy, że w 1997 roku z Górnika do Duisburga trafił Tomasz Hajto. Kilka lat później do "Zebr" z Ruchu Chorzów trafił Rafał Grzelak.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów