Czy Strąk pójdzie w ślady Gorawskiego? "Sytuacja nie jest prosta"
01.09.2011
Negocjacje z Gorawskim w sprawie rozwiązania umowy trwały od kilku miesięcy. Rozmowy zostały zakończone po myśli klubu dopiero w poniedziałek. - Damian przyjechał ze swoimi pełnomocnikami. Udało się w końcu osiągnąć kompromis. Zawodnik zrezygnował z części swojego wynagrodzenia, ale i zarząd musiał coś "dołożyć" do tego, co oferował wcześniej - mówi o szczegółach negocjacji Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika. - Życzymy mu dużo zdrowia i kontynuacji kariery - dodaje.
Tak więc z grona słynnych "muszkieterów" w Zabrzu został tylko Paweł Strąk. Z nim Górnik również pożegnałby się z największą ochotą. Piłkarz zarabia duże pieniądze, które z pewnością przy Roosevelta chcieliby lepiej wykorzystać. - Sytuacja nie jest prosta. Jest o tyle trudniej, że kontrakt tego piłkarza jest dłuższy niż ten, jaki miał Gorawski. W najbliższych tygodniach powinno się wszystko rozstrzygnąć - wyjaśnia Maj.
Tak więc z grona słynnych "muszkieterów" w Zabrzu został tylko Paweł Strąk. Z nim Górnik również pożegnałby się z największą ochotą. Piłkarz zarabia duże pieniądze, które z pewnością przy Roosevelta chcieliby lepiej wykorzystać. - Sytuacja nie jest prosta. Jest o tyle trudniej, że kontrakt tego piłkarza jest dłuższy niż ten, jaki miał Gorawski. W najbliższych tygodniach powinno się wszystko rozstrzygnąć - wyjaśnia Maj.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów