Czy piłkarze w sobotę zrealizują cel nakreślony przez prezesa?
24.11.2011
Jak prezes wspomina swój "debiut"? - Pierwszy mecz byłsuper. Wygraliśmy z klasową drużyną jedną bramką, a mieliśmy sytuacje, by tych goli zdobyć jeszcze więcej. Końcówka była nerwowa. Taki wynik to zasługa bardzo dobrej gry zespołu. To cieszy - przyznaje Jankowski.
- Kiedyś Górnik przegrał z Wisłą 1-7 (6 maja 1956 roku, był to pierwszy ligowy mecz tych zespołów - przyp. red.), a jedyną bramkę dla zabrzan strzelił Jankowski. Teraz udało się odegrać - uśmiecha się prezes.
Na swojej pierwszej konferencji prasowej prezes wspominał, że celem dla drużyny jest zakończenie rozgrywek w tym roku z 20 punktami na koncie. Dzięki wygranej z Wisłą potrzeba tylko trzech "oczek", by spełnić cel.
- Trzy punkty z Wisłą są bardzo ważne. Ustawiają nas w lepszej sytuacji. Z Wisłą nie zawsze się wygrywa na jej terenie, ale my mamy ostatnio na nich patent - mówi szef klubu.
- Kiedyś Górnik przegrał z Wisłą 1-7 (6 maja 1956 roku, był to pierwszy ligowy mecz tych zespołów - przyp. red.), a jedyną bramkę dla zabrzan strzelił Jankowski. Teraz udało się odegrać - uśmiecha się prezes.
Na swojej pierwszej konferencji prasowej prezes wspominał, że celem dla drużyny jest zakończenie rozgrywek w tym roku z 20 punktami na koncie. Dzięki wygranej z Wisłą potrzeba tylko trzech "oczek", by spełnić cel.
- Trzy punkty z Wisłą są bardzo ważne. Ustawiają nas w lepszej sytuacji. Z Wisłą nie zawsze się wygrywa na jej terenie, ale my mamy ostatnio na nich patent - mówi szef klubu.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów