Czy Mazur pozostanie na stanowisku? Ma poparcie Wawrzynka!
07.04.2011
Dziś w Warszawie Rada Nadzorcza klubu - pod przewodnictwem wiceprezesa Allianz Polska, Michaela Muellera - osądzi działania Mazura i zadecyduje o jego dalszej przyszłości w klubie. Zdaniem honorowego prezesa Górnika, klub z Roosevelta ma obecnie bardzo dobrego szefa.
- Jest młodym, rzutkim menedżerem z otwartą głową. Zdecydowanym i energicznym. Nie jest uwikłany w żadne afery, w kwestie korupcyjne, jakie miały miejsce w polskiej piłce kilka lat temu. Zrobił porządek w szatni. Teraz piłkarze nawet jak przegrywają, to zostawiają na boisku całe serce i sto procent zdrowia - chwali Mazura Wawrzynek i nie przestaje wyliczać jego zasług.
- Ułożył prawidłowe relacje na linii klub – kibice. Tego przed jego przyjściem do Górnika nie było. Dlatego ja bym nie narzekał na Mazura, bo ten najmłodszy prezes w lidze naprawdę wie, co robi - dodaje wieloletni kibic Górnika.
Zarzuty wobec prezesa piątego aktualnie zespołu ekstraklasy, który przejął Górnika na piątym miejscu w... pierwszej lidze i od roku nie pobiera za swą pracę żadnego wynagrodzenia w klubie (!) są głównie dwa: słowne utarczki za pośrednictwem mediów z jednym z działaczy Ruchu Chorzów oraz nie najlepsza sytuacja finansowa klubu.
Sęk w tym, że za długi Górnika winę ponosi w dużej mierze Allianz. Sprowadzenie do klubu Karwana, Cebuli, Kuliga, Peruwiańczyka Rivasa, Brazylijczyka Markowskiego, kontrakty Gorawskiego, Szczota, Strąka, astronomiczne pensje Kasperczaka, Szymanowskiego, Kowalika, niebotyczne prowizje menedżerskie - to wszystko nie są pomysły Mazura, a rujnują budżet Górnika.
- To Allianz chciał mieć w klubie trenera Henryka Kasperczaka, to Allianz dał Kasperczakowi wolną rękę na robienie transferów, wtedy zostały utopione ogromne pieniądze przez klub i sponsora - zauważa Wawrzynek. - A że Mazur mówi czasami bez dyplomatycznego zacięcia, szczerze, z młodzieńczą naiwnością, od serca, to ma go to dyskwalifikować jako prezesa Górnika?
- Jest młodym, rzutkim menedżerem z otwartą głową. Zdecydowanym i energicznym. Nie jest uwikłany w żadne afery, w kwestie korupcyjne, jakie miały miejsce w polskiej piłce kilka lat temu. Zrobił porządek w szatni. Teraz piłkarze nawet jak przegrywają, to zostawiają na boisku całe serce i sto procent zdrowia - chwali Mazura Wawrzynek i nie przestaje wyliczać jego zasług.
- Ułożył prawidłowe relacje na linii klub – kibice. Tego przed jego przyjściem do Górnika nie było. Dlatego ja bym nie narzekał na Mazura, bo ten najmłodszy prezes w lidze naprawdę wie, co robi - dodaje wieloletni kibic Górnika.
Zarzuty wobec prezesa piątego aktualnie zespołu ekstraklasy, który przejął Górnika na piątym miejscu w... pierwszej lidze i od roku nie pobiera za swą pracę żadnego wynagrodzenia w klubie (!) są głównie dwa: słowne utarczki za pośrednictwem mediów z jednym z działaczy Ruchu Chorzów oraz nie najlepsza sytuacja finansowa klubu.
Sęk w tym, że za długi Górnika winę ponosi w dużej mierze Allianz. Sprowadzenie do klubu Karwana, Cebuli, Kuliga, Peruwiańczyka Rivasa, Brazylijczyka Markowskiego, kontrakty Gorawskiego, Szczota, Strąka, astronomiczne pensje Kasperczaka, Szymanowskiego, Kowalika, niebotyczne prowizje menedżerskie - to wszystko nie są pomysły Mazura, a rujnują budżet Górnika.
- To Allianz chciał mieć w klubie trenera Henryka Kasperczaka, to Allianz dał Kasperczakowi wolną rękę na robienie transferów, wtedy zostały utopione ogromne pieniądze przez klub i sponsora - zauważa Wawrzynek. - A że Mazur mówi czasami bez dyplomatycznego zacięcia, szczerze, z młodzieńczą naiwnością, od serca, to ma go to dyskwalifikować jako prezesa Górnika?
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów