Czy Mateusz Słodowy zostanie piłkarzem Górnika?

22.01.2012
Górnik we wtorek odlatuje do tureckiej Antalyi. Działacze z Zabrza tego samego dnia mają się spotkać z prezesem Viktorii Żiżkov, by porozmawiać na temat transferu Mateusza Słodowego.
Słodowy jest wychowankiem Odry Wodzisław. - Ależ mamy talent! - trzy lata temu zacierał ręce Ireneusz Serwotka, ówczesny prezes Odry, obserwując, jak Mateusz radzi sobie w trakcie zgrupowania w Turcji. - Tacy zawodnicy są przyszłością tego klubu - dodawał trener Ryszard Wieczorek.

Młody piłkarz prawdziwej szansy w Wodzisławiu Śląskim nigdy jednak nie otrzymał, bo trudno za nie uznać dwa mecze w ekstraklasie. I to jako rezerwowy w spotkaniach, w których Odra sobie nie radziła.

Słodowy został najpierw wypożyczony na rundę do Kolejarza Stróże, gdzie grał dosyć regularnie. Następnie został sprzedany do Żiżkova, a na tym transferze zależało przede wszystkim... Martinowi Pulpitowi, który był związany z Odrą, a potem został trenerem czeskiego II-ligowca.

Do transakcji doszło, gdyż klub z Wodzisławia Śląskiego popadł w tarapaty finansowe. Co ciekawe, potem ten sam los dotknął Viktorię Żiżkov, dlatego jest realna szansa na transfer 21-latka do Górnika.

- Mateusz spodobał się w Zabrzu. Jest szansa, że dołączy do zespołu jako pełnoprawny zawodnik już w trakcie zgrupowania w Turcji. We wtorek dojdzie do rozmów działaczy Górnika z prezesem Viktorii Żiżkov - informuje Edward Socha, menedżer Słodowego.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również