Czy Górnikowi Zabrze uda się w końcu sprzedać Nakoulmę?

08.06.2013
Dla wszystkich stron byłoby chyba najlepiej, gdyby Prejuce Nakoulma został w końcu sprzedany za granicę. Póki co jednak, ma oferty tylko z Rosji, do której nie chce wyjeżdżać. Czy za rok odejdzie za darmo?
Zabrzanie chcieli go sprzedać już rok temu, ale wtedy się to nie udało. Wydawało się, że oferty dla Nakoulmy posypią się po udanym zimowym Pucharze Narodów Afryki, w którym "Prezes" doszedł z reprezentacją Burkina Faso aż do finału. Wiosną grał jednak - podobnie jak cały Górnik - mocno przeciętnie i w kwestii transferu jest raczej cisza...

- To wciąż jest piłkarz o największych indywidualnych umiejętnościach w Górniku, ale wiosną nie błyszczał. Gdyby policzyć, ile punktów zespół zdobył dzięki jego grze, wynik byłby marny. Nie ma w jego grze świeżości, którą widziałem kiedy trafił do Zabrza. Grał wybornie i myślę, że trudno będzie mu osiągnąć ten poziom w Zabrzu jeszcze raz. Na jego wyjeździe skorzystałyby chyba wszystkie strony - twierdzi Grzegorz Mielcarski, były napastnik Górnika, a obecnie ekspert telewizyjny.

Klub z Roosevelta nie ma wcale zamiaru blokować wyjazdu skrzydłowego. - Prejuce ma od nas "zielone światło" na transfer już od roku. Czekamy na propozycje. Bez zgody piłkarza transferu jednak nie będzie. Czas letnich transferów dopiero się zaczyna. Poczekajmy kilka tygodni... Może jednak coś konkretnego się tego lata wydarzy - mówi Krzysztof Maj. Jeśli nie, za rok Nakoulma będzie mógł odejść za darmo.
źródło: Sport

Przeczytaj również