Czy Górnik Zabrze musi się obawiać o licencję? "Wychodzimy na prostą"

27.04.2013
- W tamtym roku mieliśmy problemy, teraz jest trochę łatwiej. Z roku na rok Górnik wychodzi na prostą - mówi o procesie licencyjnym prezes Artur Jankowski. Przy Roosevelta pracują teraz nad poprawą wniosku.
Komisja Licencyjna przejrzała już wszystkie wnioski zespołów z ekstraklasy i od razu przesłała do klubów wytyczne, co muszą jeszcze poprawić, by dostać pozwolenie na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce na przyszły sezon. Władze zapowiadały, że w tym roku przesłane dokumenty będą sprawdzane bardzo dokładnie.

Do Zabrza lista poprawek została przesłana w czwartek. Wczoraj zebrała się robocza grupa, która odpowiada za to, by Górnik licencję dostał. - Pracujemy nad tym od kilku miesięcy, a jeszcze bardzo dużo pracy przed nami. Mamy cały przyszły tydzień na to, by pouzupełniać brakujące tematy - wyjaśnia prezes "Trójkolorowych", Artur Jankowski.

Co musi zrobić Górnik? Jeśli chodzi o infrastrukturę, to niewiele - przygotować parking i wstawić sztuczną trawę wokół boiska. - Mamy zapewnienie spółki Stadion w Zabrzu, że ona będzie do 15 lipca. Tutaj nie ma żadnego zagrożenia - podkreśla sternik klubu.

Rok temu Górnik otrzymał licencję, ale pod nadzorami infrastrukturalnym i finansowym. Skoro z tym pierwszym już problemów nie powinno być, to jedynym zagrożeniem mogą być finanse. Jak wygląda zabrzański klub w tym temacie? - Musimy jeszcze pouzupełniać kilka kwestii formalnych, ale jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że będzie dobrze, patrzymy na to optymistycznie. W tamtym roku mieliśmy problemy, teraz jest trochę łatwiej. Z roku na rok Górnik wychodzi na prostą - zapewnia Jankowski.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również