Czy Górnik Zabrze jeszcze zarobi na Idanie Shriky'm?

20.09.2011
Jak na razie przygoda Idana Shriky'ego z Górnikiem Zabrze nie układa się najlepiej. Piłkarz trafił na Roosevelta w lipcu, a już we wrześniu wrócił do swojego poprzedniego klubu - Ashdod SC.
Shriky nie przekonał do siebie trenera Adama Nawałki, w dodatku miał problemy ze zdrowiem. Stąd decyzja o wypożyczeniu napastnika na rok do izraelskiego klubu. "Przegląd Sportowy" informuje, że Górnik w trakcie wypożyczenia będzie płacił część wynagrodzenia piłkarza.

-Już kiedy Shriky do nas przychodził, mówiłem, że to nie jest zakup ryzykowny. Zawodnik ma dużą wartość na rynku w Izraelu, więc w każdej chwili możemy go sprzedać za niezłą cenę. Może coś zyskamy, a raczej na pewno wyjdziemy na zero. W ostatnim czasie staramy się rozsądnie gospodarować środkami. Wierzę, że finał sprawy z tym zawodnikiem też będzie można pokreślić jako szczęśliwy - mówi gazecie prezes klubu, Tomasz Młynarczyk.

Jeśli jednak finał nie będzie szczęśliwy, Górnik może finansowo stracić na tym zawodniku. Ile? "Przegląd Sporotwy" wyliczył, że nawet 800 tysięcy złotych. Jednak na razie klub wiele nie ucierpiał. Zapłacona została niewielka suma za podpis oraz dwie pensje.
źródło: Przegląd Sportowy / SportSlaski.pl

Przeczytaj również