Czy Banaś zdąży na Lechię?

30.04.2009
Obrońca Górnika doznał kontuzji mięśni brzucha na rozgrzewce przed meczem z Wisłą Kraków. Zażył tabletkę, wyszedł na boisko i strzelił gola. Potem ból był jednak nie do zniesienia.
Przez kilka ostatnich dni Adam Banaś odpoczywał. Czy zagra w arcyważnym meczu z Lechią Gdańsk? - Bardzo chcę. Gdyby się nie udało, byłaby to moja osobista porażka, najbardziej bolesna, bo ze zdrowiem człowiek nie wygra. Nadzieja jednak jest - podkreśla zawodnik, który w środę wznowił treningi. Dzisiejsze i jutrzejsze zajęcia dadzą odpowiedź, czy będzie w stanie zagrać.

Na Roosevelta kalkulacji nie ma. - Nam zapaliło się już najbardziej czerwone z możliwych świateł, a kolejne mecze mogą być niewiele warte, jeśli w sobotę nie wygramy - dodaje Banaś.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również