Czy "akademicy" zagrają jak reprezentacja Grecji? AZS walczy o awans

11.03.2009
- Oni są jak... reprezentacja Grecji. Nigdy nie wiadomo, na co stać tych chłopaków, a oni grają na luzie i nie przejmują się, gdy przegrają. A jak wygrają - są bohaterami - mówi o grze zawodników AZS-u Częstochowa Nikola Grbic, zawodnik Diatecu.
W pierwszym spotkaniu mistrz Włoch wygrał 3-1, nic więc dziwnego, że jest zdecydowanym faworytem. Warto jednak przypomnieć, że takich faworytów zespół trenera Radosława Panasa kilku już pokonał: w 1/8 finału dwa razy wygrał z Coprą Piacenza, a wcześniej, w meczu decydującym o awansie z grupy, wygrał z Fenerbahce Stambuł. - Sporo było tych miłych niespodzianek, więc fajnie byłoby i teraz jakąś sprawić, a najlepiej sensację, czym byłby nasz awans - mówi Konrad Pakosz, prezes AZS-u.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również