Czwórka BBTS-u
10.02.2009
Mecz z Gwardią był szybki, łatwy i przyjemny, dzięki czemu po godzinie gry siatkarze obu drużyn byli już w szatni. - Chciałoby się zawsze grać takie mecze - uśmiechał się po spotkaniu Michał Jaszewski, kapitan BBTS-u. - Nie spodziewałem się, że to zwycięstwo osiągniemy tak łatwo - mówił trener Grzegorz Wagner. Tak wyraźna wygrana na pewno podbuduje bielski zespół przed tymi najważniejszymi meczami w sezonie, które jeszcze przed nimi.
Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że jeszcze niedawno BBTS był w wyraźnym dołku. - Na spadek formy złożyło się kilka spraw, ale to normalne, że nadchodzi taki okres słabszej gry, bo żaden zespół nie może grać na wysokim poziomie przez cały sezon - tłumaczy bielski szkoleniowiec.
Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że jeszcze niedawno BBTS był w wyraźnym dołku. - Na spadek formy złożyło się kilka spraw, ale to normalne, że nadchodzi taki okres słabszej gry, bo żaden zespół nie może grać na wysokim poziomie przez cały sezon - tłumaczy bielski szkoleniowiec.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia