„Czwarte miejsce jest znakomite i cieszmy się z niego”

19.02.2014
Polscy skoczkowie nie przywiozą z Igrzysk Olimpijskich w Soczi drużynowego medalu. W konkursie olimpijskim, mimo medalowych apetytów, zajęli lokatę poza „pudłem”. Powodów do tragedii jednak nie ma – uważa beskidzki trener, Jan Szturc.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Czy z 4. miejsca wśród najlepszych drużyn na świecie należy być rozczarowanym? – Nie ma co narzekać. Czwarte miejsce jest znakomite i cieszmy się z niego, a nie myślmy o tym, że podium przeszło nam koło nosa. Mówiło się o nim, bo wszyscy byli nakręceni wspaniałymi występami Kamila Stocha. Wydawało się, że będzie kolejny medal, ale trochę brakło. Może za cztery lata będzie lepiej? – komentuje Jan Szturc, szkoleniowiec w klubie Wisła Ustronianka, pierwszy trener Adama Małysza.

Brak medalu dla polskiej kadry Łukasza Kruczka to po części efekt słabszego skoku Piotra Żyły w pierwszej z konkursowych serii. Jak ten "gorący" wątek kwituje znany trener? – By się liczyć, trzeba oddać osiem równych skoków. A u nas było siedem. W drugiej serii Piotrek zrehabilitował się, ale rzeczywiście ten jego pierwszy skok mocno oddalił nas od podium. Nie ma jednak co go obciążać, ani gdybać, co stałoby się, jeśli zamiast Żyły skakałby Dawid Kubacki. (…) Cieszmy się, bo drużyna zanotowała najlepszy wynik w historii igrzysk, a to w połączeniu z dwoma wspaniałymi złotymi medalami Stocha jest naprawdę ogromnym sukcesem – mówi Jan Szturc dla katowickiego Sportu.
źródło: Sport/własne

Przeczytaj również