"Czuję satysfakcję, że przeprowadziłem Górnika przez najtrudniejszy czas"

26.06.2013
- Czuję olbrzymią satysfakcję, że przeprowadziłem Górnika przez najtrudniejszy czas. Była zapaść finansowa, drużyna grała w I lidze, ale wyszliśmy z tego obronną ręką - mówi trener Adam Nawałka.
Nawałka jeszcze nie podpisał nowej umowy z Górnikiem, jednak jak zapewniają obie strony - jest to kwestia czasu. Nieoficjalnie mówi się, że w kontrakcie będzie zawarty zapis, który pozwoli trenerowi odejść, jeśli pojawi się oferta poprowadzenia reprezentacji Polski.

- To są wewnętrzne sprawy między klubem a mną, więc nie będę tego komentował. Żeby jednak było jasne - to Górnik jest w tej chwili dla mnie najważniejszy i liczy się tylko, to co dzieje się w klubie - podkreśla szkoleniowiec. Nowa umowa ma obowiązywać przez sezon, jednak to nie oznacza, że współpraca w 2014 roku się skończy. - Jeśli drużyna będzie się rozwijała i jeśli nadal będzie nam się dobrze współpracowało, to odświeżenie umowy na następny sezon będzie formalnością - przyznaje.

Nawałka nie ma łatwego życia w Zabrzu pod względem budowy drużyny. Tylko tego lata odeszło kilku ważnych zawodników z pierwszego składu. - A może jeszcze odejdzie Prejuce Nakoulma i ktoś z dwójki: Paweł Olkowski, Łukasz Skorupski - przypomina. Mimo to, szkoleniowiec z optymizmem patrzy w przyszłość.

- Życie nie znosi próżni. Wiosną mieliśmy tych piłkarzy, ale nie uniknęliśmy złej passy. Dlatego teraz nie patrzmy na to, że ktoś odchodzi, ale zajmijmy się tym, żeby zabezpieczyć się personalnie. Zresztą ja tak skonstruowałem transferową listę życzeń, żeby w drużynie była równowaga a nowy zespół dawał nadzieję na grę na odpowiednim poziomie. Trzeba brać przykład z Legii i Lecha, które mają zaplecze szkoleniowe w postaci dobrze funkcjonującej akademii i również komfort ekonomiczny - twierdzi trener.

W Zabrzu też ma funkcjonować akademia. - Ta szkółka ruszy pełną parą, lecz potrzeba nam cierpliwości. Legia czekała 10 lat, żeby pojawili się tacy piłkarze jak Furman, Żyro, Wolski i Łukasik. Wszyscy oni okazali się solidnym wzmocnieniem. Swoją drogą, czuję olbrzymią satysfakcję, że przeprowadziłem Górnika przez najtrudniejszy czas. Była zapaść finansowa, drużyna grała w I lidze, ale wyszliśmy z tego obronną ręką. Ekonomicznie też wygląda to coraz lepiej - przypomina Nawałka.

- Na piłkarzach, których udało się wypromować, zarobiliśmy 15 milionów złotych. Wiadomo, ile taka kwota znaczy w trudnej sytuacji. Szkoleniowo był to jednak kłopot, bo co pół roku trzeba było budować zespół od nowa. Jednak jeśli wiosną 2014 roku zostanie oddany do użytku nowy stadion, to powinno być dużo łatwiej - mówi dla "Przeglądu Sportowego" szkoleniowiec Górnika.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również