Częstochowa - ZAKSA 3-2
04.02.2009
Akademicy - siódmy zespół tabeli PlusLigi - nie byli faworytami spotkania z rewelacyjnym wiceliderem, który dotychczas przegrał tylko dwa razy. Kibice liczyli jednak, że w myśl zasady: puchary rządzą się swoimi prawami - AZS postara się o niespodziankę.
Częstochowianie nie potrafili utrzymać wysokiego poziomu gry na dłużej. Choć dobrze przyjmowali, to i tak zdarzały im się przestoje. - Niepokoi mnie to, że gramy falami, jednego seta dobrze, drugiego źle - ocenił kapitan drużyny Andrzej Stelmach. - Nie wiem, z czego to wynika. Mamy młody zespół, trochę za łatwo się poddajemy. Tragedii nie ma, ale chciałbym, aby było lepiej - dodał Stelmach.
- Szkoda tego tie-breaka, bo niewiele nam w nim brakło - komentował Witczak, który zepsuł ostatnią zagrywkę w meczu. - Przegrywaliśmy wysoko, a mimo to doprowadziliśmy niemal do remisu. Mamy przed sobą rewanż, a wcześniej piątkowy mecz w lidze, w którym na pewno postawimy wszystko na jedną szalę - dodał atakujący ZAKSY.[b]
AZS Częstochowa - ZAKSA Kędzierzyn-Kożle 3-2 (25-22, 16-25, 25-21, 17-25, 15-13 )
AZS: [/b]Stelmach, Bartman, Gradowski, Nowakowski, Wiśniewski, Janeczek, Zatorski(l) - Drzyzga, Gunia, Mlyakow.
[b]ZAKSA: [/b]Pilarz, Kacprzak, Ruciak, Szczerbaniuk, Kaźmierczak, Novotny, Mierzejewski(l) - Witczak, Lewis, Martin, Masny.
Częstochowianie nie potrafili utrzymać wysokiego poziomu gry na dłużej. Choć dobrze przyjmowali, to i tak zdarzały im się przestoje. - Niepokoi mnie to, że gramy falami, jednego seta dobrze, drugiego źle - ocenił kapitan drużyny Andrzej Stelmach. - Nie wiem, z czego to wynika. Mamy młody zespół, trochę za łatwo się poddajemy. Tragedii nie ma, ale chciałbym, aby było lepiej - dodał Stelmach.
- Szkoda tego tie-breaka, bo niewiele nam w nim brakło - komentował Witczak, który zepsuł ostatnią zagrywkę w meczu. - Przegrywaliśmy wysoko, a mimo to doprowadziliśmy niemal do remisu. Mamy przed sobą rewanż, a wcześniej piątkowy mecz w lidze, w którym na pewno postawimy wszystko na jedną szalę - dodał atakujący ZAKSY.[b]
AZS Częstochowa - ZAKSA Kędzierzyn-Kożle 3-2 (25-22, 16-25, 25-21, 17-25, 15-13 )
AZS: [/b]Stelmach, Bartman, Gradowski, Nowakowski, Wiśniewski, Janeczek, Zatorski(l) - Drzyzga, Gunia, Mlyakow.
[b]ZAKSA: [/b]Pilarz, Kacprzak, Ruciak, Szczerbaniuk, Kaźmierczak, Novotny, Mierzejewski(l) - Witczak, Lewis, Martin, Masny.
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia