Częstochowa - Trentino 1-3
04.03.2009
Wicemistrzowie Polski w pierwszym secie skutecznie grali w bloku, jak również na zagrywce. Gdy[b] [/b]Nowakowski zablokował Kaziyskiego, podopieczni Radosława Panasa prowadzili już 19-14. Później rozpoczęła się gra punkt za punkt. Piłkę setową dla swej drużyny uzyskał Wiśniewski, obijając blok Riada. Szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy przechylił atak Stelmacha. Częstochowa zwyciężyła 25-22. W drugiej partii Itas poprawił przyjęcie i grę w bloku, natomiast częstochowianie mieli problemy ze skończeniem ataku. Włosi uzyskali przewagę, której nie oddali już do końca. Zwyciężyli tym samym do 21.
Trzeci akt zaczął się od przewagi ekipy z Trento oraz problemów z przyjęciem Polaków. W ataku błyszczał Winiarski. W bloku skutecznie grali Riad wraz z Della Lunga. Po asie serwisowym Riada, włoski zespół prowadził 7-3. Siatkarze AZS-u nie kończyli ataków, byli również bezradni wobec szczelnego bloku Itasu. Świetnie serwował Birarelli. Radosław Panas postanowił zmienić rozgrywającego i na boisko wszedł Drzyzga. Przy stanie 11-17 pech dopadł włoską ekipę - nogę skręcił Della Lunga. Nie przeszkodziło to jednak drużynie z Trentino w wygraniu partii. Zwycięski punkt "podarował" przeciwnikom Drzyzga, myląc się w polu zagrywki.
W czwartej odsłonie do składu powrócił Kaziyski. Jej początek, to wierna kopia poprzedniego seta - Itas szybko wypracował przewagę. W ataku rządził i dzielił Winiarski. W polu zagrywki znakomity koncert gry rozgrywał Stefanow. Pomyłka Bartmana w ataku powiększyła prowadzenie gości do pięciu oczek. Trener Panas ponownie zmienił rozgrywającego. Zawrzała walka akcja za akcję. Itas kontrolował przebieg meczu, a częstochowianie nie byli w stanie zniwelować strat. Set zakończył się porażką polskiej ekipy do 18 i w całym spotkaniu 1-3. Rewanż odbędzie się za tydzień we Włoszech.[b]
[/b]
Trzeci akt zaczął się od przewagi ekipy z Trento oraz problemów z przyjęciem Polaków. W ataku błyszczał Winiarski. W bloku skutecznie grali Riad wraz z Della Lunga. Po asie serwisowym Riada, włoski zespół prowadził 7-3. Siatkarze AZS-u nie kończyli ataków, byli również bezradni wobec szczelnego bloku Itasu. Świetnie serwował Birarelli. Radosław Panas postanowił zmienić rozgrywającego i na boisko wszedł Drzyzga. Przy stanie 11-17 pech dopadł włoską ekipę - nogę skręcił Della Lunga. Nie przeszkodziło to jednak drużynie z Trentino w wygraniu partii. Zwycięski punkt "podarował" przeciwnikom Drzyzga, myląc się w polu zagrywki.
W czwartej odsłonie do składu powrócił Kaziyski. Jej początek, to wierna kopia poprzedniego seta - Itas szybko wypracował przewagę. W ataku rządził i dzielił Winiarski. W polu zagrywki znakomity koncert gry rozgrywał Stefanow. Pomyłka Bartmana w ataku powiększyła prowadzenie gości do pięciu oczek. Trener Panas ponownie zmienił rozgrywającego. Zawrzała walka akcja za akcję. Itas kontrolował przebieg meczu, a częstochowianie nie byli w stanie zniwelować strat. Set zakończył się porażką polskiej ekipy do 18 i w całym spotkaniu 1-3. Rewanż odbędzie się za tydzień we Włoszech.[b]
[/b]
Polecane
Plus Liga
Przeczytaj również
06.12.2017
06.12.2017
Zaczynamy! Liga Mistrzów na Śląsku
03.12.2017
03.12.2017
Siatkarskie derby dla Jastrzębia