"Czekałem na mecz z Ruchem. Wiadomo z jakich powodów"

04.11.2017
Spotkanie Zagłębia Sosnowiec z Ruchem Chorzów samo w sobie było prestiżowe i bardzo ważne dla kibiców i piłkarzy obu drużyn. Bramkarz Dawid Kudła był podwójnie zmotywowany na starcie z "Niebieskimi".
Norbert Barczyk/Press Focus
Dawid Kudła miał we wczorajszym meczu Zagłębia Sosnowiec z Ruchem Chorzów mniej pracy niż Libor Hrdlicka, ale w kilku sytuacjach pod jego bramką zrobiło się gorąco. "Niebiescy" jednak mieli problem, by celnie przymierzyć. - W kilku momentach szczęście nam sprzyjało, ale mecz powinien być rozstrzygnięty już w pierwszej połowie - na naszą korzyść, bo graliśmy naprawdę super. Piłka nie chciała wpaść do bramki, ale mamy charakter. Trener powiedział nam, że w tym spotkaniu to właśnie charakter zadecyduje. Prestiżowe mecze wygrywa się właśnie nim - podsumował bramkarz sosnowiczan.

Dla niego zwycięstwo nad ekipą z Chorzowa było bardzo ważne, co potwierdził sprint po golu Żarko Udovicicia na 2:1. Pochodzący z Rudy Śląskiej Kudła nie ukrywa, że sympatyzuje z Górnikiem Zabrze. Swego czasu dostało mu się od Pogoni Szczecin - którą wówczas reprezentował - za to, że pojawił się przy Roosevelta w trójkolorowej koszulce. - Każdy mecz jest ważny, ale na mecz z Ruchem czekałem. Wiadomo z jakich powodów. Na szczęście wygraliśmy - powiedział. A wracając do bramki na 2:1...

- Może mur był źle ustawiony, ale Żarko uderzył idealnie. Dało nam to cenne zwycięstwo. Jesteśmy niepokonani od dłuższego czasu [6 meczów - przyp.red.]. Oby ta seria trwała jak najdłużej, bo wiemy, że jesteśmy mocni. Pokazujemy coraz lepszą piłkę - podsumował Kudła.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również