"Czego w sobotę może spodziewać się Legia? Porażki!"

11.07.2017
Piłkarze Górnika są już po tradycyjnej, przedsezonowej prezentacji. Licznie zgromadzona publiczność owacyjnie powitała całą kadrę, która pojawiła się na promenadzie Areny Zabrze.
Rafał Rusek/Press Focus
Jedną z atrakcji dzisiejszej imprezy miała być strefa rodzinna, która ostatecznie została odwołana z powodu niekorzystnej pogody. Ta jednak nie pokrzyżowała głównej atrakcji, jaką była prezentacja kadry beniaminka ekstraklasy na sezon 2017/2018. Na scenie, ustawionej na promenadzie Areny Zabrze, pojawili się najpierw członkowie sztabu szkoleniowego Górnika, a następnie piłkarze, którzy otrzymywali z rąk prezesa Bartosza Sarnowskiego i Stanisława Oślizły nowe koszulki.

Co nie dziwi, największą owację zebrali piłkarze z Górnego Śląska. Jednym z ulubieńców kibiców jest już Tomasz Loska, który wywołany do odpowiedzi sprawił, że sympatia do 21-letniego bramkarza wśród "Torcidy" jest zapewne jeszcze większa. Na pytanie: "Czego w sobotę może spodziewać się Legia?" zawodnik odpowiedział... "Porażki", co wywołało owację wśród publiczności.

O wsparcie kibiców nie musi się też obawiać Michał Koj, mimo że obrońca jeszcze nie miał okazji zagrać w pierwszej drużynie Górnika. - Witamy w domu - usłyszał przychodzący z Ruchu Chorzów zawodnik, gdy pojawiał się na scenie. Rudzianin, który grę w piłkę zaczynał w MSPN Górnik Zabrze, nie ukrywa swojej sympatii do klubu z Roosevelta, czego dał dowód także dzisiaj. - Dobrze się wraca do najlepszych kibiców w Polsce - stwierdził.

- Dużo wydarzyło się w krótkim okresie między rozgrywkami. W niedzielę poświęciliśmy stadion, dzisiaj otworzyliśmy nowy sklep kibica, ale to, co nas najbardziej cieszy, miało miejsce 4 czerwca. Górnik po - tylko i aż - sezonie wrócił do ekstraklasy, z czego się wszyscy cieszymy - powiedział prezes Sarnowski, który nie ukrywał radości z faktu, że w sobotę przy Roosevelta pojawi się ponad 20 tysięcy ludzi. - Będzie stadion pełen dopingu i mam nadzieję, że też pełen emocji - przyznał.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również