Czego boi się Lech Poznań? Drewniak dzwonił, ale "Kolejorz" nieugięty...

23.07.2014
- Prosiłem, dzwoniłem, kontaktowałem się z Lechem, ale zgody nie dostałem. To trochę dziwna sprawa, albowiem jest dopiero druga kolejka i muszę już pauzować - mówi Szymon Drewniak, który nie zagra w Poznaniu.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Szymon Drewniak pod koniec poprzedniego sezonu wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie Górnika. W pierwszym meczu obecnych rozgrywkach na murawie pojawił się jednak w drugiej połowie. Piłkarz nie zamierza się obrażać, tylko ciężko trenować, by udowodnić, że to jemu należy się miejsce w podstawowej "11".

- To naturalne, że mam ambicję grania w pierwszym składzie Górnika. Robię swoje, ciężko pracuję na treningach i chcę się rozwijać. Ale nie mam do nikogo pretensji, spokojnie czekam na swoją szansę. Na pewno muszę kilka rzeczy poprawić, a można to zrobić jedynie ciężką pracą na treningach. Ja robię swoje, jestem przekonany o tym, że idę we właściwym kierunku. A reszta należy do sztabu trenerskiego - komentuje zawodnik.

Drewniak zdaje sobie sprawę ze swoich braków. - Przede wszystkim muszę poprawić czytanie gry, przewidywanie tego, co zdarzy się na boisku. Chodzi konkretnie o odbiór piłki. Dużo mogę się w Górniku nauczyć od starszych kolegów, chociażby od Radka Sobolewskiego. Przychodząc z Lecha do Górnika miałem za zadanie poprawę czytania gry, czyli odbiór piłki. Myślę, że przez pół roku gry w Zabrzu to się poprawiło, ale zawsze może być w tym elemencie jeszcze lepiej. Chciałbym być jeszcze lepszy w odbiorze piłki - przyznaje.

W niedzielę Górnik zagra u siebie z zespołem, z którego Drewniak jest wypożyczony. Zapis w umowie nie zezwala mu na grę przeciwko "Kolejorzowi". - Prosiłem, dzwoniłem, kontaktowałem się z Lechem, ale zgody nie dostałem. To trochę dziwna sprawa, albowiem jest dopiero druga kolejka i muszę już pauzować. Co innego, gdyby to było w późniejszej fazie rozgrywek. Ale tak jest w umowie i nic nie zrobię - rozkłada ręce pomocnik.
źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl

Przeczytaj również