Czas skończyć z wypożyczeniami! Kopacz chce zadomowić się w Górniku
17.06.2014
Poprzedni sezon Kopacz może podzielić na dwa okresy. Jesienny był o wiele gorszy od wiosennego. - O rundzie jesiennej chciałbym jak najszybciej zapomnieć. Nie grałem wówczas za wiele, początkowo to były ogony. Trener Duszan Radolsky nie stawiał na mnie, więc był problem. Potem na trzy mecze zatrudniono Mirosława Jabłońskiego. Dopiero jak zespół przed rundą wiosenną objął Piotr Mandrysz to poczułem, że ktoś na mnie stawia - mówi 22-latek.
Wiosna była o wiele lepsza. Nie tylko dla Kopacza, ale dla całej drużyny. - Niewiele zabrakło nam do tego, by zdobyć miano najlepszego zespołu wiosny. W tabeli wiosennej rundy chyba jeden punkt byliśmy za Bełchatowem, który awansował do ekstraklasy. Najważniejsze, że zagrałem praktycznie wszystkie mecze od pierwszej do 90 minuty i strzeliłem bramkę w meczu z Górnikiem Łęczna. Na pewno coś wyniosłem z tego pobytu w Niecieczy, podniosłem swoje umiejętności i doświadczenie - przyznaje.
- Wcześniej byłem wypożyczany do Ruchu Radzionków, Zawiszy Bydgoszcz, ostatnio Niecieczy, więc teraz chciałbym zadomowić się na dłużej w Górniku. Chciałbym przede wszystkim przekonać do siebie trenera Roberta Warzychę, by postawił na mnie. Ja będę się starał z całych sił, ale ostateczna decyzja należeć będzie do trenera. Chciałbym przede wszystkim wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie Górnika - podkreśla Kopacz.
Wiosna była o wiele lepsza. Nie tylko dla Kopacza, ale dla całej drużyny. - Niewiele zabrakło nam do tego, by zdobyć miano najlepszego zespołu wiosny. W tabeli wiosennej rundy chyba jeden punkt byliśmy za Bełchatowem, który awansował do ekstraklasy. Najważniejsze, że zagrałem praktycznie wszystkie mecze od pierwszej do 90 minuty i strzeliłem bramkę w meczu z Górnikiem Łęczna. Na pewno coś wyniosłem z tego pobytu w Niecieczy, podniosłem swoje umiejętności i doświadczenie - przyznaje.
- Wcześniej byłem wypożyczany do Ruchu Radzionków, Zawiszy Bydgoszcz, ostatnio Niecieczy, więc teraz chciałbym zadomowić się na dłużej w Górniku. Chciałbym przede wszystkim przekonać do siebie trenera Roberta Warzychę, by postawił na mnie. Ja będę się starał z całych sił, ale ostateczna decyzja należeć będzie do trenera. Chciałbym przede wszystkim wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie Górnika - podkreśla Kopacz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów