Czas na pierwszy rewanż. To już całkiem inny Ruch!
17.11.2017
Mecz w Mielcu miał dać odpowiedź na to co właściwie potrafi jedenastka "żółtodziobów", na którą z musu stawiał początkowo trener Krzysztof Warzycha. Dramatu nie było, bo choć "Niebiescy" przegrali ze Stalą 0:1, przynajmniej momentami toczyli wyrównany bój z gospodarzami prezentując przy tym pochwały godną walkę i zaangażowanie. Od tego czasu "Niebiescy" są już jednak kompletnie inną drużyną. Nie tylko mentalnie - nauczyli się przecież wygrywać, a mimo ostatniego niepowodzenia z Zagłębiem w Sosnowcu bywają stawiani za jedną z ciekawiej grających drużyn na zapleczu Ekstraklasy. Także personalnie - u Juana Ramona Rochy regularnie gra bowiem tylko czterech ludzi, którzy zaczynali sezon 2017/18 z "Guciem" w roli pierwszego trenera. Przypomnijmy więc wyjściowy skład chorzowian na inaugurację:
Hrdlicka - Komarnicki, Czajkowski, Trojak, Pazio - Przybecki, Walski, Urbańczyk, Nowak, Słoma - Arak.
Dwóch z tych ludzi już w Chorzowie nie ma (Pazio, Arak), trzech jeśli gra, to raczej ogony (Komarnicki, Słoma, Nowak), Hrdlicka u Juana Ramona Rochy ma raczej notowania niższe od Nikołaja Bankova, a kompletnie poza obiegiem znalazł się Kacper Czajkowski, który u Argentyńczyka ie zagrał jeszcze choćby minuty.
Z ekipą z Mielca nie zagra jeszcze jeden piłkarz, który zaliczył otwierające zmagania Nice I ligi starcie. Miłosz Trojak, który w ostatnich tygodniach wyrasta na jedną z jaśniejszych postaci drużyny. Sporą wyrwę w defensywie będzie stanowić także brak Bojana Markovicia, który również zaliczy przymusową absencję.
W ciągu trzech miesięcy jakie minęły od tamtego spotkania dużo zmieniło się również w Stali. To właśnie w Mielcu swoją przystań znalazł były kapitan Ruchu, Rafał Grodzicki, który w piątek będzie chciał poprowadzić swój zespół do pierwszej od przeszło dwóch miesiecy wygranej na obcym terenie. - Łezka w oku się zakręci, bo w Chorzowie spędziłem osiem lat z przerwą na grę w Śląsku Wrocław. Z tym klubem przeżywałem wspaniałe chwile, jak i ten ostatni nieudany sezon. Ten klub mam w moim sercu i zostawiłem tam dużo zdrowia. Do dzisiaj mam mnóstwo znajomych wśród ludzi, którzy pracują w Chorzowie, bądź są kibicami tego klubu. Dla mnie to nie jest zwykły mecz - podkreśla "Grodek", którego drużyna nie wygrała żadnego z trzech ostatnich wyjazdowych meczów, nie strzelając w nich nawet bramki.
- Zagramy mecz przy dużej publiczności, z dopingiem, na bardzo dobrym boisku. Wiem że do Chorzowa wybierają się nasi kibice. Zapowiada się na trudny, ale i wspaniały mecz - przewiduje trener mielczan, Zbigniew Smółka. Jego słowa potwierdzają przypuszczenia bukmacherów. U specjalistów z Fortuny delikatnym faworytem będzie Ruch, na którego wygraną przewidziano kurs 2,1. Szanse na zwycięstw Stali oceniono na 3.3. My liczymy zaś na gole - trudno przypuszczać, by osłabiona defensywa "Niebieskich" stanowiła w piątek monolit nie do przejścia, z drugiej strony chorzowianie gole strzelali w ostatnich 9 meczach z rzędu! Kurs na liczbę goli przekraczającą 2,5 to 1.88, a na ilość bramek powyżej 3,5 aż 3,2!
Hrdlicka - Komarnicki, Czajkowski, Trojak, Pazio - Przybecki, Walski, Urbańczyk, Nowak, Słoma - Arak.
Dwóch z tych ludzi już w Chorzowie nie ma (Pazio, Arak), trzech jeśli gra, to raczej ogony (Komarnicki, Słoma, Nowak), Hrdlicka u Juana Ramona Rochy ma raczej notowania niższe od Nikołaja Bankova, a kompletnie poza obiegiem znalazł się Kacper Czajkowski, który u Argentyńczyka ie zagrał jeszcze choćby minuty.
Z ekipą z Mielca nie zagra jeszcze jeden piłkarz, który zaliczył otwierające zmagania Nice I ligi starcie. Miłosz Trojak, który w ostatnich tygodniach wyrasta na jedną z jaśniejszych postaci drużyny. Sporą wyrwę w defensywie będzie stanowić także brak Bojana Markovicia, który również zaliczy przymusową absencję.
W ciągu trzech miesięcy jakie minęły od tamtego spotkania dużo zmieniło się również w Stali. To właśnie w Mielcu swoją przystań znalazł były kapitan Ruchu, Rafał Grodzicki, który w piątek będzie chciał poprowadzić swój zespół do pierwszej od przeszło dwóch miesiecy wygranej na obcym terenie. - Łezka w oku się zakręci, bo w Chorzowie spędziłem osiem lat z przerwą na grę w Śląsku Wrocław. Z tym klubem przeżywałem wspaniałe chwile, jak i ten ostatni nieudany sezon. Ten klub mam w moim sercu i zostawiłem tam dużo zdrowia. Do dzisiaj mam mnóstwo znajomych wśród ludzi, którzy pracują w Chorzowie, bądź są kibicami tego klubu. Dla mnie to nie jest zwykły mecz - podkreśla "Grodek", którego drużyna nie wygrała żadnego z trzech ostatnich wyjazdowych meczów, nie strzelając w nich nawet bramki.
- Zagramy mecz przy dużej publiczności, z dopingiem, na bardzo dobrym boisku. Wiem że do Chorzowa wybierają się nasi kibice. Zapowiada się na trudny, ale i wspaniały mecz - przewiduje trener mielczan, Zbigniew Smółka. Jego słowa potwierdzają przypuszczenia bukmacherów. U specjalistów z Fortuny delikatnym faworytem będzie Ruch, na którego wygraną przewidziano kurs 2,1. Szanse na zwycięstw Stali oceniono na 3.3. My liczymy zaś na gole - trudno przypuszczać, by osłabiona defensywa "Niebieskich" stanowiła w piątek monolit nie do przejścia, z drugiej strony chorzowianie gole strzelali w ostatnich 9 meczach z rzędu! Kurs na liczbę goli przekraczającą 2,5 to 1.88, a na ilość bramek powyżej 3,5 aż 3,2!
Polecane
I liga