Cracovię prowadzi trener z... Zabrza, ale w Górniku nie zagrał

20.05.2009
- Tak naprawdę to urodziłem się w Pyskowicach, ale bardzo szybko znalazłem się w Zabrzu - opowiada Artur Płatek, szkoleniowiec Cracovii. Już w sobotę oba zespoły zagrają o życie.
- Naprawdę czuję się zabrzaninem - dodaje były zawodnik Górnika, choć w zespole seniorskim tego klubu nigdy nie zagrał. Musiał sobie szukać miejsca gdzie indziej. - Byłem pierwszym rezerwowym. A po igrzyskach w Barcelonie mieliśmy w Zabrzu świetną paczkę graczy, w której dominowali srebrni medaliści. By wspomnieć mojego przyjaciela Tomka Wałdocha, Grześka Mielcarskiego, Jurka Brzęczka, Olka Kłaka, Darka Kosełę, Piotra Jegora czy Jacka Grembockiego - opowiada Płatek. - A prowadził nas Henryk Apostel i mieliśmy nawet szansę na mistrzostwo Polski. Przegrywałem rywalizację z naprawdę znakomitymi piłkarzami i nic dziwnego, że musiałem odejść do drugoligowej wówczas Polonii Bytom. Ale ten okres pobytu w Górniku bardzo wiele mnie nauczył.
źródło: SportSlaski.pl / Górnik Zabrze

Przeczytaj również