Cracovia - Górnik 1-3. Zabrzanie czwarty raz z rzędu zdobyli Kraków!

23.03.2012
Pewne i bezdyskusyjne zwycięstwo odniósł Górnik Zabrze na boisku Cracovii. Zawodnicy Adama Nawałki potwierdzili, że mają patent na krakowskie zespoły. W tym sezonie wyjazdy wygrywają tylko w Krakowie!
Wydarzenie
W 33. minucie Paweł Olkowski wrzucał piłkę z autu na wysokości pola karnego Cracovii. Futbolówka przeskoczyła wszystkich, ale opanował ją Aleksander Kwiek, który strzelił w środek bramki, jednak to wystarczyło. Był to pierwszy strzał zabrzan w tym meczu. Swoją drogą, Kwieka należy mocno za to spotkanie pochwalić. Nie dość, że strzelił gola, to grał bardzo ambitnie i pokazywał kreatywność. Radzimy tylko nie świętować dobrego występu w "Lornecie z meduzą"...

Bohater
Michał Zieliński. Dziś zachowywał się jak rasowy napastnik. W 43. minucie zdobył kuriozalnego gola, nie oddając nawet strzału. Fatalnie grający Radosław Cierzniak, bramkarz gospodarzy, po prostu nastrzelił gracza zabrzan. Trzeba mu jednak oddać, że ambitnie poszedł do końca za akcją i to się opłaciło. Po przerwie "Zielu" dołożył kolejną bramkę, ładną podcinką wykorzystując idealne prostopadłe podanie Mariusza Magiery.

Rozczarowanie
Radosław Cierzniak. Wojciech Kaczmarek, pierwszy bramkarz "Pasów", nie mógł wystąpić z powodu nadmiaru kartek, Szymon Gąsiński został zesłany do Młodej Ekstraklasy za niefortunną wypowiedź. Na boisko wyszedł więc Cierzniak i grał straszliwie niepewnie, a przy każdym z goli mógł się zachować lepiej. Za pierwszym razem wykazał się brakiem refleksu, za drugim nieodpowiedzialnością, a za trzecim... strachem przed piłką, co u profesjonalnego bramkarza jest dość rzadko spotykane.

Co ciekawego
-
Górnik wygrał dotychczas dwa wyjazdy w tym sezonie. Oba, wokół krakowskich Błoń. Jesienią zabrzanie ograli Wisłę, teraz rozbili Cracovię. To zresztą ich już czwarte zwycięstwo w Krakowie z rzędu. 

- W 73. minucie Cracovia strzeliła honorową bramkę. Z bliska w okienko po podaniu z prawej strony trafił Koen van der Biezen. Był minimalny spalony...

- Do pierwszego składu Górnika wrócił Mariusz Przybylski, który ostatnio pauzował z powodu kontuzji doznanej w meczu z Legią Warszawa. Adam Danch rozgrywał natomiast swój setny mecz w ekstraklasie.

- Przed meczem w strefie kibica przy ulicy Kałuży zapewniono sporo atrakcji. Ci, którzy wcześniej pojawili się na stadionie, mogli zagrać w gigantyczne piłkarzyki, sprawdzić siłę swoich kopnięć czy wziąć udział w wirtualnych rozgrywkach między kibicami.

- W przerwie kibicom zaprezentowali się hokeiści Cracovii, którzy zostali niedawno wicemistrzami Polski. Choć są przedstawicielami sportu zimowego, zostali przywitani dużo cieplej niż piłkarze...

- W Cracovii dzisiejsze spotkanie przebiegało pod znakiem debiutów. Tomasz Kafarski po raz pierwszy prowadził zespół przed własną publicznością, Sebastian Steblecki, wychowanek "Pasów" debiutował w meczu ligowym przy Kałuży, a Radosław Cierzniak zaliczał pierwszy występ w bramce "czerwonej latarni" ligi. Podobnie zresztą jak Bartłomiej Grzelak, który wykazał się sporą wiernością. Na boisko wyszedł po przerwie w... obrączce, co nie umknęło uwadze sędziego i skutkowało koniecznością chwilowego opuszczenia boiska.

- Pierwszy gol był dla Michała Zielińskiego okazją do urządzenia z całą drużyną kołyski. Napastnikowi Górnika niedawno urodziło się drugie dziecko.

- Do drugiego gola kibice "Pasów" jeszcze dopingowali. Bramka Zielińskiego tak ich jednak rozsierdziła, że cały stadion zaczął skandować hasła takie jak "I liga, I liga Cracovia" czy "Cracovia to my, a nie wy", czy "Bójcie się chamy, do I ligi spadamy".

- Kibice zabrzan szczelnie wypełnili sektor gości i przez cały mecz byli dobrze słyszalni.

- W końcówce Aleksandra Kwieka zmienił Błażej Telichowski, dla którego był to debiut w "Trójkolorowych".
autor: Michał Trela

Przeczytaj również