Co ze zdrowiem Bartosza Iwana? Szybko doszedł do siebie

31.03.2014
Bartosz Iwan we wczorajszym spotkaniu Górnika Zabrze z Jagiellonią Białystok najpierw przeżywał chwile radości, by chwilę później opuścić boisko na noszach. Na szczęście ze zdrowiem zawodnika jest już dobrze.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Strzelec trzeciej bramki dla Górnika brał udział w akcji, po której gola zdobył Adam Dźwigała. Pomocnik wyskoczył do piłki dośrodkowanej z rzutu wolnego przez Daniego Quintanę i został uderzony przez Grzegorza Kasprzika, który próbował wypiąstkować futbolówkę.

Iwan opuścił boisko na noszach, przy dużej porcji braw od publiczności. Pierwsza diagnoza - wstrząs mózgu. - Był z nami w szatni po zakończeniu spotkania. Jego stan jest dobry, ale jutro przejedzie jeszcze specjalistyczne badania - mówił po meczu trener Józef Dankowski.

Wszystko wskazuje więc na to, że piłkarz będzie mógł zagrać w swoim rodzinnym Krakowie - w najbliższy piątek Górnik zmierzy się na wyjeździe z Cracovią.
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również