Co za metamorfoza! Rok temu w Zabrzu było tragicznie

21.09.2017
Gdyby rok temu ktoś powiedział kibicowi Górnika Zabrze, że jego drużyna będzie za 12 miesięcy chwalonym przez wszystkich wiceliderem ekstraklasy, który seryjnie zalicza komplety publiczności, to pewnie by nie uwierzył. We wrześniu 2016 roku nic nie wskazywało na to, że u "Trójkolorowych" będzie tak dobrze!
Łukasz Laskowski/Press Focus
17 września 2016 roku. Górnik Zabrze gra z Drutex-Bytovią Bytów przy niespełna 10 tysiącach widzów. Zdenerwowanych dodajmy, bo gospodarze w pierwszej połowie grali słabo. Jakby tego było mało, na trybunach kibice nie tylko wyrażali niezadowolenie z tego, co dzieje się na boisku, ale też wręczyli żółtą kartkę władzom.

"Dziewięć postulatów dziś wam przedstawiamy, żółtą kartką prezydent i zarząd ostrzegamy" - brzmiał transparent na płocie. "Żółta kartka dla działaczy, dobrze wiecie co to znaczy", "Wszyscy razem do dymisji", "Górnik to my" - śpiewała Torcida. Później zapoczątkowana została seria oświadczeń. Kibice przedstawili dziewięć postulatów (m.in. odwołanie wszystkich członków rady nadzorczej), na co odpowiedzieli prezes Bartosz Sarnowski i prezydent Małgorzata Mańka-Szulik.


Fot. Łukasz Sobala/Press Focus

Górnik tylko zremisował z Bytovią i po 9. kolejkach Nice I ligi miał zaledwie 11 punktów na koncie. Tylko 3 przewagi nad strefą spadkową i aż 10 "oczek" mniej od liderującego Zagłębia Sosnowiec. Trzy dni później zabrzanie beznadziejnie spisali się w spotkaniu Pucharu Polski z Wigrami Suwałki, odpadając w 1/8 finału. Kibice mieli już dość i zawiesili doping. W następnych tygodniach piłkarze trenera Marcina Brosza grali więc bez wsparcia trybun. Jeśli już w mediach pojawiały się jakieś informacje poza boiskowe, to dotyczyły one głównie długów Górnika. Wszystko było nie tak, jak sobie przy Roosevelta wyobrażano.

To tylko potwierdza fakt, jak wielką metamorfozę w ciągu 12 miesięcy przeszedł klub z Zabrza. Dzisiaj o żadnym proteście fanów nie ma mowy. Komplet za kompletem sprawia, że coraz częściej mówi się o budowie czwartej trybuny. W mediach dziennikarze zachwycają się atmosferą na Arenie Zabrze, ale też tym, jak prezentują się Igor Angulo, Szymon Żurkowski czy Tomasz Loska. Górnik zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji Pro Junior System i nic nie zapowiada tego, by coś się miało w tym temacie zmienić.

W tabeli nie trzeba patrzeć za siebie, bo "Trójkolorowi" regularnie punktują. Rafał Kurzawa jest najlepszym asystentem ligi, a Angulo najlepszym strzelcem. W ostatniej przerwie na reprezentacje na treningach było nieco pustawo, bo aż sześciu zawodników przebywało na zgrupowaniach kadr. To, jak 14-krotny mistrz Polski zmienił się w ciągu roku powinno być przykładem dla chociażby prezydenta Katowic, który już postawił krzyżyk na piłkarzach GKS-u, na to, że w sporcie wszystko jest możliwe. Przy Bukowej po 9 kolejkach też mają 10 punktów straty do lidera...
autor: AW

Przeczytaj również