Co się zmieniło, że Górnik i Ruch mogą grać na swoich stadionach?
08.09.2012
Za lustrację oraz opiniowanie śląskich stadionów odpowiada w dużej mierze Krzysztof Smulski, który od lat zajmuje się kwestiami infrastruktury i bezpieczeństwa w PZPN-ie.
- Byłem naprawdę mile zaskoczony ty, co ujrzałem - powiedział po wizycie przy Cichej. - Zakres prac przez nas narzucony został wykonany w całości. Nie było żadnych tłumaczeń, że coś zrobione zostanie później, przełożone "na potem" - podkreślił.
Klub z Chorzowa dostał zgodę na grę u siebie do końca sezonu, choć jednocześnie wprowadzono nadzór infrastrukturalny. Stadion będzie stale monitorowany, często wizytowany - zapowiedział.
Górnik? Miał się wynieść na stary stadion w Sosnowcu, bo piłkarska centrala nie chciała się zgodzić, by zabrzanie grali na budowie. Smulski zauważa jednak, że Legia czy Jagiellonia w podobnej sytuacji otrzymały zgody, więc nie można sprawy stawiać jednoznacznie. PZPN zasugerował jednak szereg poprawek, które zostały wykonane.
- Przede wszystkim jest nowy wjazd dla karetek. Sprawdzaliśmy go w ten sposób, że na obiekt wjechała karetka i wszystko przebiegło sprawnie. Swoją próbę przeprowadził również Canal+, a wcześniej był z tym problem. Utwardzono też wejście dla kibiców - wylicza Smulski.
- Oczywiście można jeszcze było poprawić estetykę trybuny której, bo nie jest najlepsza, ale minimum zostało spełnione. Do 15 września Górnik musi jednak dołożyć sztuczną trawę poza liniami bocznymi. Zbyt blisko murawy zaczyna się tartan - dodaje.
- Byłem naprawdę mile zaskoczony ty, co ujrzałem - powiedział po wizycie przy Cichej. - Zakres prac przez nas narzucony został wykonany w całości. Nie było żadnych tłumaczeń, że coś zrobione zostanie później, przełożone "na potem" - podkreślił.
Klub z Chorzowa dostał zgodę na grę u siebie do końca sezonu, choć jednocześnie wprowadzono nadzór infrastrukturalny. Stadion będzie stale monitorowany, często wizytowany - zapowiedział.
Górnik? Miał się wynieść na stary stadion w Sosnowcu, bo piłkarska centrala nie chciała się zgodzić, by zabrzanie grali na budowie. Smulski zauważa jednak, że Legia czy Jagiellonia w podobnej sytuacji otrzymały zgody, więc nie można sprawy stawiać jednoznacznie. PZPN zasugerował jednak szereg poprawek, które zostały wykonane.
- Przede wszystkim jest nowy wjazd dla karetek. Sprawdzaliśmy go w ten sposób, że na obiekt wjechała karetka i wszystko przebiegło sprawnie. Swoją próbę przeprowadził również Canal+, a wcześniej był z tym problem. Utwardzono też wejście dla kibiców - wylicza Smulski.
- Oczywiście można jeszcze było poprawić estetykę trybuny której, bo nie jest najlepsza, ale minimum zostało spełnione. Do 15 września Górnik musi jednak dołożyć sztuczną trawę poza liniami bocznymi. Zbyt blisko murawy zaczyna się tartan - dodaje.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów