Co łączy Rudniewa i Milika? "Może moja skuteczność będzie podobna?"

31.08.2012
Bardzo głośno jest teraz o 18-letnim napastniku Górnika Zabrze. - Ten rok jest dla mnie wyjątkowy. Pierwsze gole w lidze, pierwsze własne mieszkanie, poznanie cudownej dziewczyny - nie kryje radości piłkarz.
W trzech kolejnych meczach Górnika Zabrze zdobył trzy gole. Wszyscy go chwalą i już widzą go w kadrze, choć trener Waldemar Fornalik na razie uznał, że to jeszcze nie ten czas. Mimo ogromnego szumu, Arkadiusz Milik wciąż jest tym grzecznym chłopcem, który przychodził do Górnika z Rozwoju Katowice.

Młokos pierwszy raz pojawił się na stadionie w Zabrzu, gdy miał 15 lat. - Górnik grał w... pierwszej lidze. Były derby z GKS-em Katowice i pierwszy raz pojechałem na mecz ligowy. Wynik i gra były nawet drugorzędne. Na trybunach 20 000 ludzi. Coś niesamowitego. To mnie "kupiło" - wspomina Milik i zapewnia, że mimo, że teraz o nim głośno, "sodówka" mu do głowy nie uderzy.

Piłkarz podkreśla, że nie raz podejmował trudne decyzje i często miał zupełnie inne zdanie niż jego koledzy, czy znajomi. - Na razie wszystko idzie zgodnie z planem, a była nim gra w polskiej ekstraklasie. Wielu kolegów wyjechała w bardzo młodym wieku do Anglii, Niemiec i... zniknęło. Byłem na sprawdzianie w Tottenhamie i pewnie mógłbym tam zostać. Może dziś byłbym wypożyczony do jakiegoś klubu z trzeciej lub czwartej ligi. Chciałem zagrać w lidze. Powiem więcej, po pierwszej wizycie na stadionie Górnika chciałem, żeby to był klub z Zabrza. Czyli wszystko dzieje się zgodnie z planem.

Wychowankowi Rozwoju ostatnio powodzi się nie tylko sportowo, ale i prywatnie. - Ten rok jest dla mnie wyjątkowy. Pierwsze gole w lidze, pierwsze własne mieszkanie, poznanie cudownej dziewczyny, z którą jstśmy od pół roku - nie kryje radości 18-latek. Ma też własne auto i zdał na prawo jazdy. - Koledzy już nie muszą podwozić mnie z Katowic do Zabrza - mówi.

Milik ma tego samego menedżera, co występujący jeszcze niedawno w Lechu Poznań król strzelców ekstraklasy - Artjoms Rudniew. - Może moja skuteczność będzie podobna - marzy piłkarz.

źródło: SportSlaski.pl/SPORT

Przeczytaj również