Co Cracovia obiecała Górnikowi za zwycięstwo z Polonią?
14.05.2011
100 tys. złotych premii dla zawodników - to zdaniem dziennika "Fakt" nagroda, jaką Cracovia przeznaczyła dla Górnika za sportowe podejście do derbów Śląska i brak pomocy dla sąsiada zza miedzy w ramach regionalnej solidarności.
"Gazeta Wyborcza" wpadła na jeszcze inny trop. Jej zdaniem, Cracovia obiecała udostępnić Górnikowi jej nowoczesny stadion, na wypadek gdyby zabrzański obiekt nie został dopuszczony do rozgrywek Ekstraklasy. Co ciekawe, tą informację potwierdził ponoć prezes Górnika. - Na niedawnym spotkaniu prezesów klubów ekstraklasy siedziałem obok przedstawiciela Cracovii. Rzeczywiście, padło zdanie na ten temat, ale potraktowałem je jako żart - cytuje Tomasza Młynarczyka "Gazeta".
Nasz komentarz:
Tak samo jak pojawiają się spekulacje na temat śląskiej solidarności, tak informacje o premiach motywacyjnych ze strony innych zespołów nie są żadną nowością. Czy w tym przypadku są to tylko wymysły prasy?
To mało ważne wobec tego, jak wyglądał wczorajszy mecz w Bytomiu. Gdyby Polonia była w nim bardziej skuteczna, to Górnik wracałby do Zabrza zbity na kwaśne jabłko. Ten mecz "Niebiesko-czerwoni" przegrali na własne życzenie.
A co do premii, to mamy trzy przemyślenia:
1. Na uznanie ze strony władz Górnika na pewno zasłużył Robert Jeż.
2. Najlepszą premią dla Górnika będzie wysokie miejsce w Ekstraklasie, za które przecież nieźle płacą.
3. Jeśli Cracovia miałaby komuś jakkolwiek dziękować za ułatwienie gry o utrzymanie, to... Polonii. Za oddanie Jurija Szatałowa, nieskuteczność w meczu z Górnikiem i przegraną w poprzedniej kolejce, w której doszło do bezpośredniego starcia obu ekip.
Nie zapominajmy też, że zabrzanie w utrzymaniu bardziej przeszkodzili akurat "Pasom". Z Cracovią wygrali przecież dwa razy (3-2 w Krakowie i 1-0 u siebie). Polonię pokonali tylko raz, bo jesienny mecz przy Roosevelta skończył się wynikiem 1-1.
"Gazeta Wyborcza" wpadła na jeszcze inny trop. Jej zdaniem, Cracovia obiecała udostępnić Górnikowi jej nowoczesny stadion, na wypadek gdyby zabrzański obiekt nie został dopuszczony do rozgrywek Ekstraklasy. Co ciekawe, tą informację potwierdził ponoć prezes Górnika. - Na niedawnym spotkaniu prezesów klubów ekstraklasy siedziałem obok przedstawiciela Cracovii. Rzeczywiście, padło zdanie na ten temat, ale potraktowałem je jako żart - cytuje Tomasza Młynarczyka "Gazeta".
Nasz komentarz:
Tak samo jak pojawiają się spekulacje na temat śląskiej solidarności, tak informacje o premiach motywacyjnych ze strony innych zespołów nie są żadną nowością. Czy w tym przypadku są to tylko wymysły prasy?
To mało ważne wobec tego, jak wyglądał wczorajszy mecz w Bytomiu. Gdyby Polonia była w nim bardziej skuteczna, to Górnik wracałby do Zabrza zbity na kwaśne jabłko. Ten mecz "Niebiesko-czerwoni" przegrali na własne życzenie.
A co do premii, to mamy trzy przemyślenia:
1. Na uznanie ze strony władz Górnika na pewno zasłużył Robert Jeż.
2. Najlepszą premią dla Górnika będzie wysokie miejsce w Ekstraklasie, za które przecież nieźle płacą.
3. Jeśli Cracovia miałaby komuś jakkolwiek dziękować za ułatwienie gry o utrzymanie, to... Polonii. Za oddanie Jurija Szatałowa, nieskuteczność w meczu z Górnikiem i przegraną w poprzedniej kolejce, w której doszło do bezpośredniego starcia obu ekip.
Nie zapominajmy też, że zabrzanie w utrzymaniu bardziej przeszkodzili akurat "Pasom". Z Cracovią wygrali przecież dwa razy (3-2 w Krakowie i 1-0 u siebie). Polonię pokonali tylko raz, bo jesienny mecz przy Roosevelta skończył się wynikiem 1-1.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów