Ciężkie boje z USA i Włochami. „Teraz zagramy już o wszystko i mamy szansę”

12.09.2014
Wczorajsze zwycięstwo polskich siatkarzy nad reprezentacją Włoch sprawiło, że „biało-czerwoni” pozostają w grze o awans do najlepszej szóstki Mistrzostw Świata. – Było nerwowo, ale teraz już możemy być spokojniejsi, bo mamy szansę na awans – uważa były reprezentant Polski, Grzegorz Wagner.
Norbert Barczyk/Press Focus
Ze Stanami Zjednoczonymi polscy siatkarze stoczyli bardzo zacięty bój, ale przegrali ostatecznie 1-3. – Zagraliśmy rewelacyjnie w pierwszym secie. Szkoda, że nie wygraliśmy ani tego seta, ani drugiego. Cały mecz przegraliśmy, ale po grze fajnej, dobrej. Nie można mieć żadnych pretensji do drużyny, bo determinację było widać. Amerykanie grali o życie i nie było tu półśrodków – komentuje dla nas Grzegorz Wagner, aktualnie dyrektor Szkoły Mistrzostwa Sportowego Polskiego Związku Piłki Siatkowej w Szczyrku.

Jeszcze bardziej emocjonalny był wczorajszy mecz z Italią. To wobec słabszej gry Polaków. – O pierwszym secie najlepiej zapomnijmy. Nasi siatkarze byli wyraźnie „zagotowani”. Stawka ich sparaliżowała, bo mieli świadomość, że w przypadku ewentualnej przegranej zrobi się nieciekawie. Do końca spotkania było nerwowo i różnie mogło się skończyć. Trzeba podkreślić dobre zmiany, zresztą tak w jednym, jak i drugim meczu – Fabiana Drzyzgi czy Michała Kubiaka – mówi były reprezentacyjny rozgrywający.

W kolejnych dniach, po dzisiejszej pauzie, Polacy zagrają z Iranem i Francją. – To już mecze o wszystko. Fajnie, gdybyśmy przed ostatnim spotkaniem z Francją byli spokojniejsi. Szansę na awans jak najbardziej mamy – dodaje Wagner.


źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również