Cieszy się, że Górnik zagra z Ruchem dopiero za 3 tygodnie

05.10.2011
- Górnik w tym momencie nie wygląda dobrze. Stracił atuty, którymi radził sobie ze Śląskiem, Lechem czy nawet Lechią. Determinacja, walka, koncentracja... Gdzieś to pogubili - mówi Jan Banaś.
Były zawodnik Górnika ma swoje wątpliwości, jeśli chodzi o skład w meczu z Koroną Kielce. - Nie potrafię zrozumieć, dlaczego bronił Pesković, a nie Skorupski. Górnik nie ma napastnika, który sfinalizuje akcję. W tej formacji nie ma żadnej konkurencji. Nakoulma z każdym meczem "gaśnie". Sztab szkoleniowy musi wiedzieć, dlaczego tak się dzieje, dlaczego tak się dzieje. Może jest problem z przygotowaniem fizycznym? Z drugiej strony nie chciałbym szukać jednego winnego, bo cały Górnik wyglądał bardzo, ale to bardzo słabo... - przyznaje Banaś.

Znalazł on jedno pocieszenie. Że derby z Ruchem Chorzów nie odbędą się w najbliższych dniach. - Dobrze, że do tego meczu mamy trzy tygodnie, bo w tym momencie nie mielibyśmy wielu argumentów. Trzeba wierzyć, że tej jesieni wróci jeszcze Górnik, który ograł Lech przez 45 minut grał jak "profesor" we Wrocławiu, w co dziś trudno uwierzyć - wskazuje.

źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również