"Cidry" już wcześniej stanowiły "filię" Górnika - opowiada Grzegorz Lekki

11.02.2012
Grał w Zabrzu przez kilkanaście lat. Grzegorz Lekki nadal mocno kibicuje Górnikowi. - Kiedy tylko mogę, pojawiam się w Zabrzu. W rundzie jesiennej byłem na kilku meczach - opowiada były obrońca zabrzan.
- Za moich czasów klub miał duże problemy finansowe, jednak pod względem sportowym wyglądaliśmy nieźle. Mieliśmy fajną ekipę. Ponadto atmosfera w zespole była bardzo dobra, a za kadencji trenera Jana Żurka wręcz wzorowa - wspomina Grzegorz Lekki, który najpierw w latach 1989-1994 grał w drużynach juniorskich, a następnie w ekstraklasie w sezonach 1996/97-1999/00 i 2000/01-2002/03. W sumie Lekki wystąpił w 181 meczach i strzelił 9 bramek.

Zanim były obrońca Górnika zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej, przez dwa sezony ogrywał się w III-ligowym wówczas Ruchu Radzionków. - Można powiedzieć, że Ruch stanowił wtedy jakby "filię" Górnika. Młodzi zawodnicy mieli tam szansę na ogranie się w rozgrywkach seniorskich, wypromowanie się, a przede wszystkim rozwijanie swoich umiejętności przez systematyczne występy - opowiada Lekki.

- Cieszę się, że na Roosevelta powstaje nowy stadion, wtedy na pewno jeszcze częściej będę wracał na "stare śmieci". Nasz były zawodnik optymistycznie jest nastawiony przez zbliżającą się wielkimi krokami rundą wiosenną. - Uważam, że trener Adam Nawałka ma dobry zespół. Myślę, że mimo małej rewolucji kadrowej, jaka miała miejsce zimą, górnicy spełnią pokładane w nich nadzieje.
źródło: SportSlaski.pl / gornikzabrze.pl

Przeczytaj również